wydra nic by to nie dało

. Jak ostatnio przyjechał do mnie kurier i w poszukiwaniu mojej maleńkiej paczuszki, przerzucał wszystko na pace- WSZYSTKO

, niezaleznie od znaczka kieliszka czy jego braku, to naprawdę zaczęłam się zastanawiać nad sensem czegoś delikatnego przez poczte/kuriera. Na moja delikatną sugestie, że może delikatniej- pan powiedział, ze delikatnie to tylko w seksie, a nie w pracy

.
To taka mała dygresyjka odnośnie paczek.
Żona zakrwawiona, więc podać wytrawnego, czerwonego wina

. Najlepiej robi na kobiece krwawe nastroje
