jarunioo7 Dokładnie, to jest Polska. Mówię to z perspektywy 21 latka, który od ukończenia 19 roku życia opuścił ten pier**lnik i wyjechałem do Anglii, gdzie planuję zostać już raczej na stałe. Tutaj gdzie mieszkam (Lester, jak ktoś z okolic, albo przejazdem to zapraszam na browarka

) oraz w Londynie, gdzie mieszka moja rodzina jeździ się świetnie. Kierowcy są mega uprzejmi, kultura jazdy jest ogromna. Ludzie Cię wpuszczają, jeździ się tutaj na suwak, nikt nie wymusza pierwszeństwa, nie ma tutaj takich typowych buraków. Nie wiem czym to jest spowodowane, w każdym razie jeździ się super. Nie ważne, czy jadę motocyklem, czy samochodem. Ostatnio wróciłem samochodem do Polski, żeby odwiedzić dziadków, ciocie i resztę rodzinki. To co tutaj się dzieje, to jest po prostu masakra

Wyjeżdżam elegancko z portu i żeby nikogo nie okłamać przez dosłownie pierwszą godzinę jazdy chyba 3 albo 4 razy typ albo wymuszał pierwszeństwo, albo wpychał się na upartego, albo lewym pasem sobie cisnął 70/80kmh, gdzie dozwolona prędkość to 140...

Jeśli czyta to ktoś, kto mieszka w Anglii to potwierdzi moje słowa
