Przeplatanka językowa z humorem, enjoy
Za jakąsik górecką
pod kamyckiem, nad strumyckiem
stoi mędrzec zarośnięty
co ma przepis na dutki i monety.
Więc musisz sam panoczku
poprosić go o rade
jak z ognia internetowego, zrobić marmoladę.
Ale nie mówię ja o jedzeniu
a kaj, przecież mowa jest o złocie
więc brudasie, nie będziesz się już kąpać w błocie!
Zaraz go zapytaj, poproś ładnie
uważaj! Nie zwracaj mu uwagi na składnie!
- cego ty tu sukasz, co?
- co chcesz wiedzieć, mów dopóki mam cierpliwość. - Odparł, na oczach malowała się złość
- Panie łaskawy, bądź mym wybawcą! Nie mam pieniędzy, a kobiety mną gardzą!
- Co jo miołbych Ci doradzić, hmm. Dutki, taaa? Dobra, to jest tak!
- Weź tego, no, laptoka. Odpal fire cash orga.
- Teraz załóż bloga, ładuj pliki i czekaj na jakiegoś jełopa! - powiedział i poszkrobał się w noga.
Się chłopacznyna nagłowił, ile musiał umysłu wytężyć!
zarobił w końcu multum kasy, teraz będzie chędożyć!
- Ładnie się ukłonił, w pięknie skrojonym garniaku
dał dziadowi flaszka, by podziękować za konto moniaków.
- Panie, weź pan ta halba*! Dziękuję bardzo, idę szaleć do białego rańca!
* Halba - pól litra czystej
