Sprawdź:
Koniec dopalaczy: policja i sanepid interweniują w całej Polsce
W sobotę o godzinie 15:00 sanepid i policja rozpoczęli wielką akcję antydopalaczową. Do sklepów i hurtowni z dopalaczami ma wejść w sumie kilkuset inspektorów sanitarnych, wspieranych przez blisko trzy tysiące policjantów. Z obiegu wycofywany jest dopalacz o nazwie Tajfun i podobne jemu substancje. Zamykane są też wszystkie obiekty, handlujące tymi specyfikami.
![[Obrazek: dopalacze-c240b0ba2016de3c75b48582f0f5ef424e81b890.jpg]](http://files.gadu-gadu.pl/dopalacze-c240b0ba2016de3c75b48582f0f5ef424e81b890.jpg)
Fot. Reporter Poland/East News
- Sanepid nakazał wycofanie z obrotu na terenie całego kraju wyrobu o nazwie Tajfun oraz - chcę podkreślić - wszystkich podobnych wyrobów, czyli takich, które w jakikolwiek sposób są do tego artykułu podobne w formie czy opakowaniu - powiedział na antenie TVN24 rzecznik Głównego Inspektora Sanitarnego Jan Bondar.
- Po drugie, nakazał zaprzestania działalności wszystkich obiektów, w których dokonywano obrotu tymi artykułami. Ta decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności. To oznacza, że już dzisiaj te punkty zostaną zamknięte - dodał rzecznik.
Inspektorzy sanitarni w asyście policjantów już od 15:00 kontrolują wszystkie 854 znajdujące się na terenie Polski sklepy i hurtownie z dopalaczami i pobierają do badań próbki dostępnych tam substancji. Akcję najprawdopodobniej uda się skończyć się jeszcze dzisiaj.
Sprzedawcom, którzy wbrew decyzji GIS nie zaprzestaną handlu nielegalnymi substancjami, grozi kara grzywny lub pozbawienia wolności - nawet do dwóch lat.
Jeszcze w sobotę rano premier Donald Tusk zapowiedział zdecydowane "brutalne rozwiązania", wymierzone przeciwko dopalaczom.
- Wczoraj w nocy specjalny zespół rządowy z moim udziałem podjął stosowne decyzję i tę kwestię rozstrzygniemy w trybie błyskawicznym, w sposób zdecydowany, żeby nie powiedzieć brutalny. Nie będzie litości dla tych, którzy życie młodych obiecujących ludzi chcą zamienić w piekło uzależnienia - powiedział Donald Tusk podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Sztuki w Szczecinie.
Tylko w ciągu paru ostatnich dni w Polsce zmarło kilka młodych osób, które zażyły dopalacze. Ostatnią ofiarą tych niebezpiecznych substancji jest 20-letni mieszkaniec Łazisk na Śląsku.