Nigdy nie macie pewności że to on.
Zgłoście sprawe na policjie, nikt nie zrobi tego lepiej niż oni, wiem że w niektórych miejscach pracują leserzy którzy tylko potrafią bąki puszczać, ale pracują tam tez porządni ludzie którzy kiedyś pomogli mi znaleźć podobnego "nieuchwytnego" oszusta.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2013, 17:47 przez daniel42na.)
Teoretycznie nie macie jak tego udowodnic, bo przeciez on wam nie kazal wysylac. Rownie dobrze moze stwierdzic "Poprosilem o pieniadze, a oni mi je wyslali jako darowizne" Jednak jesli macie dowody tzn. rozmowy np na PW,gg czy innych komunikatorach to jakis punkt zaczepienia jest. Z tego moga odnalezc IP itd. Pytnie czy komus bedzie sie chcialo cos z tym zrobic? Najlepiej jakby tym sie zajeli 'najmadrzejszi' ktorzy wysylali po pare tysiecy do Rhaegara, bo to przedewszystkim im powinno zalezec, mniej tym ktorzy dali mu 2 dyszki do obrotu.
Nikt z ekipy nie będzie was trzymał za portfele i paluszkiem groził "no no no", każdy z was ma swój rozum, połasiliście się na szybką kasę i przejechaliście się. Jest mi przykro z tego powodu, ale to ma też plus nauczycie są w końcu że zarobić pieniądze to nie jest "hop siup", na wszystko trzeba ZAPRACOWAĆ.
Ale WY patrzyliście na Rhaegar'a jak w obrazek, jak tylko któryś się wychylił i wysnuwał podejrzenie oszustwa to zaraz reszta "jechała po nim" bo jak on śmie podważać autorytet tego mistrza iluzji. Gdy Traw3k bronił "Dawida" i informował o tej niby "śmierci" jak jeden mąż stawialiście ['], poczytajcie co się działo jak ktoś wychylił się zaraz po tej akcji to może zrozumiecie i popatrzycie na to "na trzeźwo".
Drukujcie wszystkie rozmowy przeprowadzane z Rhaegar'em, potwierdzenia przelewów, wszystkie maile i inne drogi kontaktu jakie z nim macie i wyruszajcie na najbliższy posterunek policji.
Dostałem dokładnie takie same dane. Nr konta więc mamy, mógł podac fałszywe imie i nazwisko (bo jakby podał Tomek Cyfka to pewnie każdy by sobie sprawdził to w google i nie wpłacił) ale nr konta jest i to już coś.