Ciężko wykombinować coś konkretnego ale prawda jest taka że strefa wtajemniczonych przestała już nią być po części..
Zastanawiam się na przykład nad (pod)działem do którego aby wejść należy dać coś od siebie, czyli założyć rekrutacyjny temat który wniesie coś ciekawego a zarazem nowego.. taki temat wymagał by weryfikacji przez jedną osobę(jeśli się nadaje - dostęp, jeśli temat jest zbyt słaby - narka).
W ten sposób mieli byśmy pewność, że nowa osoba która przyjdzie nie będzie tylko "paczeć" i świstać "tajnymi" rzeczami na prawo i lewo, bo sama nie chciała by zostać potraktowana w ten sposób.
Oczywiście tymi "rzeczami" nie mogą być ogólnodostępne metody, lecz takie które powinny zostać w ograniczonym gronie osób.
Mam nadzieje, że moje wypociny są choć odrobine zrozumiałe.

Sam nie wiem czy to ma jakikolwiek sens, niech wypowiedzÄ… siÄ™ inni..
