|
|
RE: Jaki jest Wasz stosunek do Hazardu?
Zabawne, że są tu same neutralne wypowiedzi dotyczące hazardu xD Pomijając wypowiedź forumowego marginesu i trolla, to cała reszta pisze o tym tak jak o sielance. To pozwala skonstruować niezdrową statystykę jakoby problem hazardu nie istniał. Gdyby wszyscy pykali "o dychę" lub "raz na jakiś czas" to nie opłacałoby się prowadzić kasynowego procederu.
Większość gra i traci i zdecydowana większość się uzależnia. Miałem do czynienia z osobami, które na hazardzie straciły wiele i uważam, że jest to jedno z najgorszych uzależnień pod kątem emocjonalnym. Już lepiej uzależnić się od wódki, serio. Hazard jest dla silnych emocjonalnie osób, które wiedzą w jakim świecie się znajdują.
Oczywiście taka tam gra z kolegami o jakieś śmieszne pieniądze to chyba każdy tak potrafi bez większego wciągnięcia się, moja wypowiedź dotyczy szeroko pojętego hazardu głównie w ujęciu kasyn internetowych, bukmacherki itp.
Przede wszystkim jeśli ktoś chce się pobawić w ruletkę czy maszyny to musi zrozumieć pewne zasady aby się nie uzależnić, bądź zdecydowanie sobie to utrudnić:
1) Pieniądze, które wpłacasz już straciłeś w momencie wpłaty.
2) Pamiętaj, że masz do czynienia z oszustwem! Kasyno w każdej grze ma ukrytą przewagę, więc szanse nie są równe jak np przy grze w szachy. Nigdy nie będziesz lepszym od kasyna.
3) Tak naprawdę wpłacając depozyt PŁACISZ za usługę czyli za grę na tych maszynach, tak samo jak płacisz np za bilard jako usługę.
4) Jeśli coś wygrasz to miałeś zwyczajny fart, a nie żadną strategię. Tutaj nie ma strategii i nigdy nie będzie. Martingale i inne to bajki dla dzieci.
Ogólnie jestem wolnościowcem, więc nienawidzę ograniczać ludzi, jako że wierzę w selekcję naturalną. To sprawia, że nikomu nie zakazuję hazardu ale ze swojego punktu widzenia zdecydowanie odradzałbym większości osób, szczególnie jeśli ma się inne problemy na tle emocjonalnym. Zdecydowanie odradzam hazard osobom poniżej 25 roku życia, w dzisiejszych czasach posiadanie 18 lat nie czyni człowieka dojrzałym co ciągle widzę wokół (może poza niezwykle rzadkimi wyjątkami). 18 lat to obecnie dojrzałość fizyczna, a nie emocjonalna, bo tę nabywa się w naszym społeczeństwie dużo później.
I tak, problem hazardu istnieje i jest bardzo realny. Ciekawe czy na przełomie lat sobie z nim poradzimy. Bo stoi tutaj w opozycji wolność dla jednych kontra życiowe tragedie drugich.
|