Cytat:Wydaje mi się, że kwoty do 200 złotych. Tak przynajmniej pisali, jeśli dobrze pamiętam, że jeśli w danym miesiącu nie przekroczę 200 złotych, to oni sami to wykazują. Nie żeby z ankiet łatwo było przekroczyć 200 złotych miesięcznie...
No tak to możliwe. To jakoś się ryczałtowo nazywało rozliczają i "pracownik" nie musi tego nawet w PIT wykazywać. Miałem już takie coś ale w czymś innym.
Cytat:skoro mam wystawiony pit od firmy, to raczej nie powinnam uznawać, że a, mało ważne, fiskus i tak się nie dowie
Oni to wiedzą bo firma wysyła PIT Tobie i też do fiskusa zgłasza. Jak go nie wykażesz to przyjdzie pismo o wyjaśnienia. Dają tydzień czy dwa nie pamiętam już. Wtedy bieganina, nerwy jak to opisać - umotywować czemu nie wykazaliśmy dochodu... Zazwyczaj wystarczy złożyć korektę ale czy oni zawsze wierzą we wszystkie wyjaśnienia typu zapomniałam/nie wiedziałam ... skoro każdy takie farmazony wstawia?

Ci co milionów nie rozliczają też niewiedzą się zasłaniają
"po co się fatygować" ... sumienie ma tu najmniejsze znaczenie. Sam jestem antysystemowcem a mimo to namawiam do rozliczeń gdy się nie przekracza wolnej kwoty bo przedkładam spokój nad bezpodstawne i nieuzasadnione kozactwo. Poza tym to zysk przecież a nie strata!
W Twoim przypadku NIC nie płacisz do fiskusa a możesz wręcz odzyskać wpłacone zaliczki - i Ty je otrzymasz z tego PIT-11 jeśli były wpłacone więc Ci się opłaci te parę zeta odzyskać a skoro taką drobnicę obracasz jak ankiety to i parę złoty się przyda no nie?
Rozliczając się stracisz tylko parę minut/kilkadziesiąt max (przy wysyłce pitu przez net).
Nie składając PIT narażasz się na stres, ewentualne konsekwencje bo fiskus ma prawie 6 lat by wezwać i często robi to nie od razu bo to się nie opłaca. Jak odsetki urosną to wezwie. Do tego przez tyle lat możemy pomyśleć o działalności czy czymś innym co może zwrócić na nas uwagę fiskusa. Może ktoś "życzliwy" donieść co jest coraz częstsze... itd itd.
Rozliczysz się to stracisz troszkę czasu a zyskasz parę złotych i spokojny sen. Dla mnie bilans jest prosty. Nie składając PIT wręcz oddajesz należny Ci zwrot do kasy systemu. To już lepiej to odebrać i dać biednemu na bułkę
