Sprawdź:
Google AdSense to program partnerski amerykańskiej firmy Google. Każdy internauta posiadający stronę internetową może przystąpić do programu i zarabiać niemałe pieniądze za wyświetlanie reklam na swojej stronie. Google płaci za każdy klik w reklamę, stawki są różnorodne i zależą głównie od tematyki. Po zebraniu odpowiedniej kwoty Google dokonuje przelewu na nasze konto, i w tym momecie wiele osób ma problem z rozliczeniem się z podatku płynącego z
Google AdSense.
Należy pamiętać że jeśli jesteśmy podatnikami VAT to musimy wyrobić sobie VAT-EU (czyli nip z przedrostkiem PL). Wypełnienie druku nic nie kosztuje zajmuje 5 minut, jego złożenie 20 sekund plus kolejka w urzędzie i to wszystko. Z tego co jeszcze pamiętam w druku należy podać orientacyjną datę pierwszej transakcji z zagranicznym kontrahentem (planowaną datę). Na udokumentowanie przychodów podatnik zarejestrowany w VAT zawsze wystawia fakturę VAT. Fakturę VAT należy wystawić zgodnie z poniższym wzorem.
Dane sprzedawcy
Jako dane sprzedawcy wpisujesz dane firmy oraz numer NIP (z przedrostkiem PL) jako podatnicy VAT-UE.
Dane nabywcy
Nabywcą w tym przypadku jest firma Google więc wpisujemy jej dane, aktualne dane można znaleźć na stronie z regulaminem.
W moim przypadku:
Google Irleand LTD Gordon House
Barrow Street 4, Dublin, Irleand
NIP: IE6388047V
Dane usługi/produktu
Nazwa usługi/produktu: Dostarczanie przestrzeni reklamowej Google AdSense
Jednostka miary: usługa
Ilość: 1
Cena netto, wartość netto, wartość brutto: kwota jaką Google przelało na twoje konto
Stawka VAT: NP - czyli Nie Podlega
Kwota VAT: 0.00
Od stycznia 2013 roku w treści faktury NIE MUSI WIDNIEĆ adnotacja "Podatek VAT rozliczy nabywca zgodnie z art. 196 dyrektywy Rady nr 2006/112/EC" - kiedyś na wszelki wypadek było warto to dopisać.
Natomiast warto pamiętać, że zamiast tego na fakturze wymagane jest umieszczenie zwrotu "odwrotne obciążenie" - zwrot ten można umieścić w polu uwagi w stopce faktury.
Faktury nie wysyłamy do firmy Google, księgujemy ją jedynie siebie, a oryginał do kosza bo google i tak zrobi z nią to samo. Tam prawo podatkowe nie jest tak skomplikowane jak w Polsce.
Zawsze korzystałem z tego typu rozliczenia opierając się na jednej z interpretacji podatkowych.
Wierzę że pomogłem
