Na bukmaherce się znam, choć do profesjonalisty daleko. Popełniam głupie błędy, nie jestem zawsze zadowolony ze swoich decyzji, brak mi zimnej głowy, co przy większych stawkach może być kłopotliwe. Jednak, nie wychodzi to najgorzej, i z czasem może się wyrobie. Wiem, że przy odpowiednim planie i założeniach można wyjść na plus. W ciągu miesiąca jest co najmniej ok 10-15 wydarzeń po kursach 2,5 które są bardzo pewne, z 30-40 po kursach ok1,5 których prawdopodobieństwo oceniłbym na 99% więc tak, mimo że jest szansa na przegraną można ją znacznie zniwelować, odpowiednio dobierając typy.
Co do opcji, oczywistą oczywistością jest fakt, że nie wpakowałbym wszystkiego w to od razu. Czytam, powoli ogarniam z czym to się je, zacznę grać powoli na koncie demo, i dopiero potem spróbuję z niewielkim kapitałem, można by rzec minimalnym grać na prawde.
Jednak i opcje i bukmaherka mają w sobie pewien - raz mniejszy a raz większy element którego nie da się przewidzieć.
Szukam więc, jako że z założenia powinno się dywersyfikować portfel inwestycji, przy których potrzebna jest pewna praca - przy czym zaznaczam że nie lubię pracy na etacie. Jako że jestem studentem pracowałem ciut jako sprzedawca w sklepie/w kfc/ multikinie/ ulotkach wiem jak to jest pracować, lub raczej harować za grosze. I zawsze wkurzało mnie to, że mam ograniczenia, szczególnie zarobkowe. Kurcze np w KFC 6,5 zł na godzinę.. Multikino podobnie..

Cóż, ale że nie było innej perspektywy jakoś trzeba było Sobie dorobić.
edit1.:/ Oczywiście nie koniecznie szukam tylko sposobów zarobku przez neta/ jakby ktoś miał jakieś pomysły co do zarabiania na żywo też chętnie poczytam + pewnie nie tylko mnie się przyda.

Zastanawiałem się nad inwestycją w 2-3 FP pod strickte shorte.st??
Co wy na to??