No z tą aktualnością powiem Ci, że to zależy

Są wykładowcy/ćwiczeniowcy na czasie, a są też dinozaury. Pamiętam jak na którymś z poprzednich semestrów koleżka tłumaczył nam prawo konstytucyjne i jego zdaniem to, że wg. UE prawo unijne jest najważniejsze i to, że wg. Polski konstytucja jest najważniejsza się wgle nie koliduje ze sobą (do tej pory nwm w jaki sposób to nie jest sprzeczność). Inny profesor za to na ćwiczeniach wprost mówił nam, że to się wyklucza i które traktować nadrzędnie to zależy od tego kim jest klient i czego oczekuje

Są ćwiczeniowcy/wykładowcy co śledzą wszystko i biorą poprawki na nowe przepisy, a są tacy co zrobili profesora 10 lat temu i od tamtego czasu cały czas uczą tak samo tego samego bez względu na to, że realia się troszeczkę zmieniają
