Każdy alkohol ma straty, wino i piwo się psują, a mocniejsze alkohole potrafią wytracić rożne osady lub po prostu niedokręcane odparować (nawet najlepszej whisky trzeba co 2-3 miesiące sprawdzać korek/zakrętkę bo może się okazać, że nie jest dostatecznie szczelny), wniosek jest prosty, nigdy nie masz 100% pewnej inwestycji
Ja bym rozbił inwestycje na 2-3 mniejsze, zawsze troszkę bezpieczniej.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-08-2014, 21:08 przez dzemba.)
(07-08-2014, 21:07)dzemba napisał(a): Każdy alkohol ma straty, wino i piwo się psują, a mocniejsze alkohole potrafią wytracić rożne osady lub po prostu niedokręcane odparować (nawet najlepszej whisky trzeba co 2-3 miesiące sprawdzać korek/zakrętkę bo może się okazać, że nie jest dostatecznie szczelny), wniosek jest prosty, nigdy nie masz 100% pewnej inwestycji
Ja bym rozbił inwestycje na 2-3 mniejsze, zawsze troszkę bezpieczniej.
Proponuję zapoznać się z ofertą na rynku inwestycji alternatywnych a później wyrażać opinie.