A ja bym ziemi rolnej nie sprzedawał, to samo w sobie jest doskonałą inwestycją.
Pracowałem w banku spółdzielczym w którym główną klientelą byli bogaci rolnicy.
Cena ha ziemi klasy I, II, IIIa wynosi (w pomorskim tu gdzie mieszkam) 46tys na 1 kwartał 2015, a w 2000 roku wynosiła 3,5tys. wiec w 15 lat na hektarze ziemi można było zarobić w przybliżeniu 43tys. Znam ludzi którzy dziesiątki lat temu kupili ziemie nawet po 100ha w po cenach jakiś groszowych po likwidacjach PGR itp. i teraz są milionerami mimo że nigdy z rolą nie mili nic wspolnego.
Więc ja bym przemyślał zachwanie ziemi ewentualne wydierżawienie jej.
@edit
Dopiero po napisaniu tego posta doczytałem cały temat.
POD ŻADNYM POZOREM nie sprzedawaj hektara ziemi za 20tys. w Opolskim (najdroższe grunty w Polsce) średnia cena ha gruntu najgorszej jakości wynosi 27 tys. No chyba że są to nieużytki, ale za nieużytki nikt by nie zaoferował 20tys. Jednym słowem ktoś chce nieźle na Tobie zarobić

gdybym miał tyle kasy to sam bym chetnie kupił od Ciebie tą ziemię za 20tys od hektara

przy 45 ha, zaniżając cene i tak bym był 200 tys do przodu
@edit2
Możesz mi zaufać że mam racje, pracowałem w banku w dziale kredytowym, to praktycznie ode mnie zależało czy rolnicy dostaną milionowe kredyty i to ja wyceniałem ich nieruchomości, grunty itd.