Marcheweczka87 - zastrzeliłaś mnie tym tekstem

ale jest w tym sporo prawdy. Mam kumpla, który nie chciał dzieci, a zmajstrował dwójke
Ja mam troszke inne porównanie. Z opcjami jest trochę jak ze wspinaczką. Gdy stawiasz pierwsze kroki to jesteś napalony, chcesz jak najszybciej wejść jak najwyżej. Zamiast zaczynać od małych gór, porywasz się najlepiej na K2 albo Mount Everest. Jak uda Ci się wejść na pierwszy ośmiotysięcznik to już myślisz, że możesz zdobyć Koronę Ziemi, tracisz czujność, kierujesz się emocjami, a nie rozsądkiem.
W opcjach jest podobnie - wygrywasz - chcesz wygrywać coraz więcej. Tracisz czujność, mniej starannie dobierasz wykresy. Potykasz się i chcesz natychmiast odbić się od dna i odrobić stratę. Myślisz - przecież 3 razy mi się udało to uda się teraz następny raz. Emocje sięgają zenitu, jak trafiasz to ciszysz się jak po zdobyciu K2, a jak przegrywasz to wściekasz się, bluzgasz na wszystko i wszystkich i zachowujesz się tak jak gdybyś musiał zrezygnować z ataku szczytowego bo np. złamał Ci się czekan, warunki pogodowe są złe, a Twój partner zachorował.
Moim skromnym zdaniem dobrze, że ten temat jest i się rozwija, bo ludzie będą wiedzieli na czym stoją - że to wcale nie jest takie bajecznie proste. Jednym wychodzi, a innym nie. Jedni mają szczęście, a inni nie.
Verb22 - bez obrazy, ale Twoje teksty są mało dojrzałe. Zacząłeś inwestować w opcje, nikt Cie do tego nie namawiał, nikt Ci pistoletu do głowy nie przyłożył. Nikt więc nie może odpowiadać za Twoje niepowodzenia, a już na pewno nie platforma, która przecież nie mówi Ci w co i jak masz inwestować. Każdy dorosły, dojrzały człowiek sam odpowiada za swoje decyzje. Możesz forumowiczom powiedzieć, że to niebezpieczne, ryzykowne, ale nie zachowuj się tak jak gdybyś był specjalistą i wyznacznikiem tego, czy warto się czymś zainteresować czy nie. Jeśli będziesz wypowiadał się merytorycznie, a nie z histerią i oburzeniem to będziesz poważnie traktowany na forum. Pozdrawiam
