Sprawdź:
na bet365 załóżmy że stawiam na Radwańską, że wygra pierwszego seta z Halep, po kursie 3.00. Gdy postawię 100 zł to przy minimalnym prowadzeniu np. 2:1 w gemach bet365 zaproponuje mi sprzedaż za np. 85 zł, gdy przewaga Radwańskiej wzrośnie np. do 5:1 to bet365 zaproponuje mi np. 255 zł, gdy mamy 5:1 i 40:0 to zaproponuje nawet 298 zł
u brokerów zauważyłem natomiast taką sytuację:
załóżmy, że wybieram EUR/USD, że cena wzrośnie, inwestuję 100 zł z wizją 85% zwrotu.
Gdy cena rośnie czyli jest po mojej myśli, broker w pierwszej kolejności proponuje niższy zwrot, np. 85 zł, im mniej czasu do skorzystania z opcji sprzedaży - tym wyższa oferta, ale broker podbija bardzo powoli te kwoty. przykład z życia wzięty - na minutę przed zakończeniem szansy na sprzedaż - dostałem propozycję sprzedaży za 120 zł przy zainwestowanej stówce.
Brokerzy dają szansę na sprzedaż, ale ich oferty są dość słabe, przynajmniej z moich obserwacji takie mam wnioski. Bardziej liczą na to, że doczekasz do końca i że wynik będzie po ich myśli, a nie po Twojej.