Chwila, chwila. Zgłaszacie osoby które reklamują bilety, jedzenie używając znaków danej firmy/marki itp. - w porządku bo to zabronione i jest nawet napisane w panelu. Ale ban za pisanie, że coś jest darmowe? oczywiście można uniknąć pisania, że to "darmowe" doładowanie ale na każdym landing page jest "darmowe doładowanie", "odbierz darmowe doładowanie". Więc bez przesady, w jaki sposób jest to niezgodne z regulaminem instantera? Na prawdę nie rozumiem takiego postępowania. Wszystko ma jakieś swoje granice. Pogratulujmy użytkownikowi
Hrustus za tak wspaniała obywatelską postawę
PS. Nie żeby mnie to dotyczyło bo nigdy nie posunąłbym się do używania znaków towarowych czy też podszywania się pod znane osoby lub do cholernego spamu. Po prostu nie pochwalam postawy żeby za wszelką cenę "udupić" konkurencję
