(26-11-2012, 17:23)whysoserious napisał(a): Jak chłopaki dostaną w prezencie na święta młodego do celi,
to jelito będzie miał rozciągnięte na pewno, ale niekoniecznie od stresu.
Padłem Tak poważnie to na celę się raczej nie zanosi, choć może to nie pierwszy raz.
Więzienie raczej malo prawdopodobne, jak będzie ambitny prokurator, a adwokat przeciętny to jest szansa, jak odwrotnie to zawiasy i polecenei naprawy szkód, ale na tymczasowe zatrzymanie w areszcie śledczym na bardzo duże szanse
Formalnie to jest zdecydowana różnica, w areszcie nie ma skazanych przestępców a tylko "niewinni" podejrzani, ale cela wygląda tak samo i na recydywe można łatwo trafić.
To jest moja relacja, nie wklejam rozmów, żeby nie było, że rozpowszechniam prywatne rozmowy.
24.11 - koleś pisze, że po 18:00 będzie w domu i wyśle mi pieniądze na Skrill (czekam do 19:00) 24.11- przed 19:00 mówi żebym wyluzował bo na pewno do 19:00 będę miał kasę 24.11- po 19:00 pieniędzy jak można było się domyslać nie ma (padają przekleństwa z jego strony) 25.11- z czatu z bukiem wynika, że mają na wypłatę 24h 25.11- zapewnia, że kasę będę miał dziś w nocy lub jutro w południe 25.11- po 22:00 kłamie, że nie ma neta (KASĘ JUŻ MA NA MONEYBOOKERS OD BUKA- mam potw.) i nie może wysłac kasy 26.11- błaga żeby poczekać do rana to przed 8:00 z uczelni wyśle mi kasę 26.11- chwilę później informacja, że niby nie da się z tamtych komputerów bo sa blokady 26.11- po 12:00 jest po zajęciach i ma z kafeji wysłać kasę- oczywiście nie wysyła 26.11- koło 14:00 przechodzi koło WBK banku i ma bezpośrednio wysłac na konto
26.11- obecnie KASY NIE MA
W międzyczasie groźby, że jak bedę dzwonił do niego do domu to pozwie mnie do sądu a kasy i tak nie odda nawet jak dostanie od sędziego nakaz zapłaty (powiedziła, że nie zapłaci).