Ten Pan to pewny Górol? Zero jakiejś gwary, czegokolwiek..

Ale za samą postawę szacunek brawa i trzymam kciuki, co nie zmienia faktu, że osobiście mam ich W du*ie, dlaczego?
Jest to branża, region, gdzie nigdzie tak nie walą na kasę jak tam.. jadąc z rodziną do Chorwacji na 2 tygodnie, a w nasze Polskie góry również na dwa tygodnie, Chorwacja wygląda zdecydowanie lepiej pod każdym względem, a co ważne na wakacje w Chorwacji wydałem około 40% mniej, gdzie doliczyć trzeba sam transport bo jechaliśmy samochodem a różnica w kilometrach jest ogromna.
Głupi parking 25 zł albo 5 OJRO.. dżemy z biedronki poobdzierane z etykiet i naklejona ich własną.. I niby "domowa" robota, tradycyjny smak..
Góry to miejsce, gdzie firmy mają zarobek non stop, w zime narty itd.. w lato wspinaczki, wycieczki górskie..
Co mają powiedzieć nad morzem? Gdzie w ciągu 2/3 miesięcy muszą zarobić, aby utrzymać się przez cały rok?
Górale pierwsi krzyczą, jest wiele innych branż które mają zdecydowanie gorzej, ale po prostu się boją. Jedyne co mogą zdzialać to takimi "ruchami" faktycznie coś ugrać, ale nie dlatego, że pisiory się przestraszą, choć w pewnym sensie, a głównie dlatego że "górole" w większości głosują właśnie na pis i dlatego zyskają sporo więcej.
Eduardo213, dumny członek
http://zarabiam.com od Feb 2020.