(15-07-2015, 11:57)Rape napisał(a): Dlatego za trzy dni mam zamiar testować dosłownie wszystkie teksty, na jakie się natknę na grupach i będę je opisywał czy jeszcze przynoszą zysk czy ktoś tylko marnuje czas wklejając n-ty raz ten sam tekst
Szczerze? Już to kiedyś przerabiałem na próbę - i to co jest najbardziej popularne przyniosło najmniejszy zysk... po prostu jest tego za dużo...
Raz nawet spaliłem jedną grupę do spamowania zamieszczając tam dłuuugi tekst odnośnie tego czym są subskrypcje sms i jak pobierają innym kasę z konta. Grupa ta była dosłownie zawalona jednym programem (iphone 6), a teksty były tak banalne, że to aż irytowało. Jaki skutek? Idioci przestali wstawiać 5 razy dziennie dzień w dzień ten sam tekst z tym samym obrazkiem tylko ruszyli trochę swoimi ostatnimi szarymi komórkami
Nie będę szczegółowo wyprowadzał Cię z błędu, ale jeżeli celujesz wyłącznie w gimbusów to najszczersze wyrazy współczucia
Nisza byłaby dobra, gdyby była dobrze wykorzystana.
(15-07-2015, 15:14)Rape napisał(a): Nie będę szczegółowo wyprowadzał Cię z błędu, ale jeżeli celujesz wyłącznie w gimbusów to najszczersze wyrazy współczucia
Nisza byłaby dobra, gdyby była dobrze wykorzystana.
Już za pewne na to nie odpiszesz, ale kto powiedział, że ja działam na spamie? Co za typ
ale jest dokładnie tak jak Rape mówi [mówił]- najmniej konkurencyjny i przy tym najbardziej dochodowy target (dziękować Bogu) to ludzie 25+.
Oczywiscie dla nich trzeba mieć coś więcej do zaoferowania niż darmowe doladowania czy fbviewer...
Lotheo Poza tym nie zarzucił Ci, że działasz na spamie, tylko, że celujesz w ludzi w wieku gimnazjalnym (skoro sądzisz, że nisze skierowane są tylko do gimbazy), a to różnica.
O trynkiewiczu była już masa viralek. Dla mnie przesłaby temat, ale pewnie jakiś hajs autorowi wpada.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2015, 21:05 przez szykiryki.)
Nie obrażaj mojej babci, która ma konto na fejsie i jest w stałym kontakcie ze swoimi znajomymi (ma ich wprawdzie 22, ale to ZNAJOMI, a nie przypadkowe zsypy ).
Ja jestem najpoważniejsza na świecie, mam już dawno ponad 25 lat, a wciąż marnuje część życia na fejsie