(19-06-2015, 22:34)Zawadson napisał(a): O! Właśnie! Sami Amerykanie wchodzą, czasami jakiś Brytyjczyk się napatoczy.
Obywatele USA to az 3% światowej ludnosci. Wez pod uwagę, tez, ze w sklai procentowej umiescilem panstwa takie jak Chiny czy Indie na które w pewien sposob przy promowaniu jestesmy zamknieci. Kolejna sprawa to promowanie - robiac to na stronach anglojezycznyc nalezy sie spodziwac wiekszosci Amerykanów, Australijczykow czy Brytyjczykow. Jak chcesz wejsc na rynki zagraniczne to mozesz rozszerzyc swoj obszar dzialania. Strony/fora zagraniczne. Niby nie ma w tym nic odkrywczego ale czy pomyslales myslac o zagranicy Francja, Hiszpania, Wlochy...? POdstaw języka obecego nie jest trudno sie nauczyc. Ja dla przykładu co jakiś czas zmieniam sobie język na fb, moze glupota i jezyki nie sa tam szczegolnie istotne, ale cos w glowie zostaje. Twoje teksty tez nie muszą być w języku forumowym, ale dobrze wiedziec czy piszesz w odpowiednim temacie. Jak tego jestes pewien to lec po angielsku
(19-06-2015, 11:00)Zawadson napisał(a): Zawsze da się coś zarobić. Ja co prawda zarobiłem bardzo mało, bo od początku kwietnia do dnia dzisiejszego mam 1.73 euro. Dzisiaj zarejestrowałem się na Twitterze i więcej ludzi wchodzi w linki niż na Facebooku. Tylko żeby jeszcze coś kupowali, ale jestem dobrej myśli.
To rzeczywiscie niewiele. Taką kwotę da się zarobić w pierwszy weekend zaczynając od zera. Nie wiem czy jestes moim refem czy nie, bo z osobami którym mentoruje, porozumiewam się za pomocą skype, ale dam Ci radę - pomysl ilu chetnych do zakupow i gdzie mozesz znalezc. Wylacz komputer, wez kartke papieru i nie odchodz od niej poki nie wypunktujesz 10 miejsc. Nastepnie wciel to w zycie.
(17-06-2015, 19:16)zekh napisał(a): Zarejestrowałam się z refa, zobaczymy, może coś się uda zarobić.
Jesli nie zglaszajes sie do mnie po porrady, to mozesz liczyc na mnie

Zapraszam do kontaktu skype
