(16-02-2021 19:55)malpa2 napisał(a): (16-02-2021 18:06)kasperkazik napisał(a): Siemka, jestem tu nowy na forum. Cieszę się, że wreszcie znalazłem jakąś dyskusję na temat inwestowania w Fundico i dlatego założyłem konto. Trzymam u nich 2700 w dwóch inwestycjach bezterminowych. Zachęcił mnie ich model biznesowy który rzeczywiście wygląda jak żyła złota. Miałem dorzucać większe kwoty, aaale: osoba pana Marka Skiby i jego licznych firm-krzaków budzą podejrzenia, zwłaszcza że głównie zajmują się zbieraniem i pożyczaniem kapitału. Być może zyski z Fundico opłacają długi innych firm. Dwa, że żadna z trzech osób z Fundico z którymi dane mi było rozmawiać (prezes i dwie opiekunki) nie mają facebooków lub innych socjal mediów, lub przynajmniej mi nie udało się ich znaleźć. Trzy, że na umowach z poprzednich inwestycji, nie ma paragrafu głoszącego, że firma zobowiązuje się zwrócić mi zainwestowaną kwotę w razie powodzenia inwestycji. Jest napisane jedynie że mam prawo wycofać tę kwotę przed zakończeniem lub dostać odsetki w razie powodzenia. Prezes mówił, że skonsultuje to z prawnikiem i na tym masz kontakt się zakończył, ponad miesiąc temu. Może to niedopatrzenie, się nie odezwali się już więcej. Chyba spróbuję wypłacić to, co już zainwestowane. Pozdrawiam
Orientujesz się jaki to dokładnie model biznesowy? Gdyby to była żyła złota (oby nie drugie amber gold) to wzięliby kredyt na 10mln. Social Media nie mogą weryfikacją uczciwości firmy, bez jaj. Wiem że takie czasy, ale jeśli prezes ma numer telefonu, fizycznie istnieje to powinno być najważniejsze. Dopóki wypłacają to jest ok, ale za coś te ostrzeżenie od KNF chyba dostali.
Wybaczcie, długo mnie tu nie było bo sam zapomniałem o sprawie. Model biznesowy jest taki: jesteś frankowiczem, zgłaszasz się na stronie pskf, oni przejmują Twoje roszczenia, załatwiają prawnika który się zajmie sprawą i inwestorów (przez
Fundico) którzy opłacą prawnika z góry. Potem w razie odzyskania roszczeń od banku
Fundico zabiera ok 30% wygranej kwoty, z czego płaci inwestorowi. Żyła złota bo te roszczenia są na tyle wysokie, że
Fundico zgarnia kilkakrotnie więcej niż inwestorzy. Tak to wygląda teoretycznie. A praktycznie to nie wiem czy sprawy frankowe publikowane na ich stronie są ogóle realne, nie udało mi się ich zweryfikować.
(16-02-2021 18:21)wmjlwaj napisał(a): Też mam tam trochę kapitału. Nie próbowałeś dzwonić do kancelarii prawnej , która obsługuje ich sprawy frankowe ?
Też miałem taki pomysł ale w końcu nie dzwoniłem. Mnie przekonał fakt, że jak omyłkowo przesłałem im o 1000 za dużo to mi zwrócili. Potem jak kupiłem kolejną inwestycję, tym razem za 1700, to nabrałem wątpliwości
Sam im teraz nie ufam i będę starał się odzyskać to, co już mam tam poinwestowane. Choć z drugiej strony: zanim wyszło drugie ostrzeżenie od KNF, pisałem do rzecznika finansowego z pytaniem, za co
Fundico dostało pierwsze ostrzeżenie. Odpisali, ale nie mieli nic konkretnego do powiedzenia, tak jakby sama atrakcyjności i nieprzejrzystość oferty były podejrzane i nic więcej. Jednak przez drugie ostrzeżenie zacząłem się niepokoić. Dam znać jak mi będzie szło