Witam,
Muszę po raz pierwszy przyznać rację przedmówcy a dokładnie nicklukowi. To co napisał kolega jest w pełni zasadne i przemawiające.
Wypada się zastanowić jak sprawa wygląda z udowodnieniem takiego wykroczenia ( przekroczenie prędkości na motorze ). DO tego potrzebne są zdjęcie tablic rejstracyjnych, zdjęcie lub wizerunek osoby prowadzącej pojazd ( nawet motor ). Jeżeli któryś z tych czynników nie występuje sprawa zostaje zamknięta.
Spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem, jak opisany u autora. Zdjęcie zostało zrobione motocyklowi z przodu więc nie było widać ,, blach ''. Funkcjonariusze wpadli na pomysł wykorzystania monitoringu w mieście. Razem z załączonym zdjęciem zostało przedłożone nagranie z monitoringu w mieście gdzie zarejstrowane zostało całe wykroczenie wraz z ujęciem tablic. Skończyło się na mandacie, jak to zawsze bywa w takich sytuacjach. Reasumując najlepiej jeździć spokojnie i nie przekraczać prędkości.

Pozdrawiam