tak jak krecik powiedział oni też mają życie prywatne a to że są online do niczego ich nie zobowiązuje, rozglądam się za tłumaczem adekwatnym na tą pozycje jednak wiekszość albo używa translatora zamiast tłumaczyć samemu albo po prostu się nie nadaje. Masz racje tłumacz by się przydał, z pewnością wkrótce ktoś nowy otrzyma taką range by pomóc obecnym "różowym".
Dużo osób korzysta z wakacji - kolonie, wycieczki, obozy, plaża, morze, góry - Marello również ma tygodniową przerwe i tylko wieczorami się pojawia, staramy się jak możemy jednak musicie zrozumieć że odpoczynek i chwila przerwy należy się każdemu
Co do tłumaczy to jeszcze raz się powtorze - szukam odpowiednich.
Zły dział, niepoprawny temat - przenosze.
Na przyszlosc tez nie bumpuj swoich postow.