Nie dużo ale tak jak mówiłem dopiero zaczynam i sprawdzam różne metody. Bawiłem się wcześniej ze sprzedawaniem fotek i owszem zdarzało się puknąć 100-150 zł czasem ale ile zachodu z tym było. Napalony zbok woli kontakt telefoniczny bo dla nich wyglądasz wtedy na bardziej wiarygodnego ,a że to 0700 to cóż O zdjęcia może Ci się ktoś przypieprzyć ,a Tu do czego? Gadał z laską? Gadał! Chodzi oto żeby jak najdłużej to robił. Jak znajdzie się jakiś konkret napaleniec to zostawi wam co miesiąc niezłą sumkę rozmawiając z pannami na sekstelefonach. (Sam w wieku 13 lat wydzwoniłem na 1500 zł )
(18-01-2017, 15:10)Narutek napisał(a): Nie dużo ale tak jak mówiłem dopiero zaczynam i sprawdzam różne metody. Bawiłem się wcześniej ze sprzedawaniem fotek i owszem zdarzało się puknąć 100-150 zł czasem ale ile zachodu z tym było. Napalony zbok woli kontakt telefoniczny bo dla nich wyglądasz wtedy na bardziej wiarygodnego ,a że to 0700 to cóż O zdjęcia może Ci się ktoś przypieprzyć ,a Tu do czego? Gadał z laską? Gadał! Chodzi oto żeby jak najdłużej to robił. Jak znajdzie się jakiś konkret napaleniec to zostawi wam co miesiąc niezłą sumkę rozmawiając z pannami na sekstelefonach. (Sam w wieku 13 lat wydzwoniłem na 1500 zł )
Mogą się przypierzyć do numeru wewnętrznego :/ wygląda to mało wiarygodnie więc trudno z tego zrobić wiarygodną ofertę
Jak dobrze zagrasz pannę to się wkręci. Tylko musisz mieć konkret gadanie. Napaleńców masz całą masę ,a jak już mam coś poradzić to polecam trafiać w target 40+ ,a w szczególności takich co piszą z błędami. Na takich najwięcej zarobisz.