Duże kropki to pisane posty. Od wtedy zaczął działalność. Fanpage miał na początku 1xx fanów, bo do 200 można zmieniać nazwę, a nie chciałam zaczynać od 0, więc zmieniłam nazwę w starym fanpage.
Wykorzystałam trend na "polskie słówka, które zwiększą Twoją elokwencję" "angielskie słówka, których nie nauczysz się w szkole" itd i złapało. Tamte fanpage w kilka dni miały po ponad 100 tys fanów (sama zlajkowałam) więc chyba nie powiesz, że też się reklamowali?
Co do znajomych fanów, podejrzewam, że statystyki są nieodświeżane na bieżąco (podobnie jak liczba osób, które o tym mówią)
Wystarczy popatrzeć, że posty lajkuje po kilkaset osób, serio uważasz, że wchodzę na kilkaset kont, żeby sobie polubić posty?
Co do reklamowania to od 3 dni oznaczam się wzajemnie z kilkoma fanpage o podobnej ilości fanów, ale nie uważam tego za coś złego. Wciąż umieszczam tematyczne informacje, a to, że dotrę do nowych użytkowników nie sprawi, że polubią fanpage, musi przyciągnąć ich treść.
Surfer, powiem szczerze, że w tej chwili najwyższa oferta jaką otrzymałam to 350 zł i jeszcze się waham, bo liczyłam na przynajmniej 400, a fani ładnie przybywają i żal sprzedać za małe pieniądze
