Piątkowe podsumowanie.
Większość krypto przerzuciłem na Atomic Wallet. Prowizje zjadły mi kilkadziesiąt dolarów, ale przynajmniej wiem że środki na tym portfelu są bezpieczniejsze niż np na BitBayu.
Niecałe 700 TRX, których nie widać, wrzuciłem w staking czyli kryptolokatę, jakby ktoś nie wiedział. 5% rocznie może dupy nie urywa, ale skoro i tak krypto sobie leżą i nie zamierzam ich sprzedawać to niech sobie przynajmniej rosną.
Tradycyjnie jedne z największych wzrostów załapał królewski duet czyli Bitcoin wraz z Ethereum. Oprócz tego ładnie poszedł do góry Litcoin, Dash i oczywiście nie sposób nie wspomnieć o zwycięzcy czyli Ripple, którego tylko żałuję że nie miałem więcej.
Na BitBayu zostawiłem sobie takie krypto jak BCC, BSV, SUSHI, UNI, LUNA itd.
eToro zielone jak wzgórza na Maderze.
Posiadam jeszcze trochę krypto i akcji na Revolucie, ale to są akurat środki które będę za 2-3 miesiące wyciągał.
Screenu z Paraiby nie wrzucam, bo nic tam się nie zmieniło.
Mam tam 1129$, które po zamknięciu kont, wylądują na portfelu w formie btc.
Mintos bez zmian. Na Finaxie zarobiłem 1 euro, heh.
Na pewno nie namawiam nikogo do takiego "stylu" oszczedzania oraz inwestowania, bo mimo iż aktualnie daje on bardzo dobre rezultaty, jest po prostu ryzykowny i wymaga wielu wyrzeczeń.
Gdybym zarabiał w takim tempie jak w ciągu ostatnich miesięcy to byłbym w stanie osiągnąć całkiem niedługo cel postawiony w tytule. Ale mam też inne cele - a żyje się tylko raz. Tak czy inaczej widzę siebie na emeryturze w bardzo młodym wieku.
Pandemia pokrzyżowała mi dziesiątki planów, ale to właśnie dzięki niej jestem w najlepszej, w swoim życiu, sytuacji finansowej. Także pod tym względem nie mogę narzekać.
A w weekend jak znajdę czas to pobawię się w airdropy. Spokojnego piątku życzę.
pshemko666, dumny członek
http://zarabiam.com od Jun 2012.