Jako ,że trochę w tym siedzę to wam troszkę przytoczę całe minusy tej pracy na snapchacie. Wypunktuje je i przy okazji dla nowych earnerów zapewniam to już nie są te same czasy co 4-5 lat temu. Zysk dalej idzie osiągnąć ale nie liczcie ,że dziennie będziecie podcierać się dolarem. Przez strony takie jak Only Fans i tym podobne zaniżają zysk. Typ woli wydać 5 euro i mieć dostęp do gamy filmików niżeli zabulić Tobie 50 euro za jakąś paczkę. Może 2-3 razy numer przejdzie ale nie liczcie ,że jak tylko zaczną do was pisać to już od razu z dolarem w ręce za te wasze paczuszki.
1. brudasy , niggery , hindusy i inne biedne nacje zalały snapchat. (Jeśli działasz zagranicą licz się ,że jeśli ruch jest otwarty + załączona opcja szybkiego dodawania) to zaleje cię wręcz ogromny praktycznie śmieciowy ruch. Nieważne czy Tinder / Instagram / chu* wie co. Te robactwo rozniosło się wszędzie.
2. Nicki ,które są angielskie lecz po zaakceptowaniu ,że to jest kolejny Mohamed , Kebab czy inny. Inżynierowie szczególnie z krajów UE specjalnie tworzą konta z nickami ,a nawet flagami UE nawiązujący iż niby są europejczykami. Zaproś takiego to zacznie ci spamić "Poka sowe" i tylko czas marnujesz.
3. Selekcja tych kozojebców i innych. Raz przez głupotę zaakceptowałem jak leci. Samo blokowanie tych robali zajęło mi prawie 2 godziny i zarobek był zerowy. Więc nie tarmoście freda jak nagle zobaczycie ,że macie +100/200/300 ludzi do zaakceptowania. W 90 % to kozojeby , hindusy , nigglety i konta typu user283127317 ,którzy jedynie co napiszą to hi po czym zdjęcie pindola. albo ludzie co będą wam tylko marnować cenny czas ,a rozbolała głowa nie pomoże wam w uzyskaniu zarobku.
4. Only fans , inne strony skutecznie obniżyły zarobek na snapchacie. Kiedy stulej ma opcje za 5 euro obejrzeć sobie 1293128 filmów i tyle samo zdjęć to jasne ,że woli kupić dostęp raz i się nacieszyć niżeli zapłacić wam za laskę ,którą albo skopiowaliście z only fansa albo dorwaliście paczkę. Ja mając paczkę ponad 4000 zdjęć i kilka filmów mam problem by ją teraz zmonetyzować bo ludzie po prostu nie chcą ,a jeśli już chcą fotki to często na zamówienie.
5.Inżyniery , ta plaga egipska najbardziej wysysa czas przy siedzeniu na snapie. Blokowanie tych zwyroli zawsze marnuje nasz czas. Tak jak mówiłem czasem nick jest tak europejski ,że dopiero jak nie napisze ci jak ma na imię albo zobaczysz jego story to będziesz wiedział z kim masz do czynienia.
6.Jeśli działasz otwarcie to licz się ,że jeśli nie masz zdolności do automatyzowania czynności na snapie to strasznie męcząca praca e-dziwki. W 90 % ludzie będą debilami nie czytającymi co piszesz , co wstawiasz , cokolwiek. Potrafisz wysłać wiadomość w postaci zdjęcia z ceną ,a on i tak odpiszę Ci jaka cena i takie podobne kwiatki. Miałem kilka razy sytuacje ,że napisałem gościowi ,że zablokuje go jeśli wyśle zdjęcie fiuta to i tak to wyśle.
7. Chytrość stulejarzy potrafią sztucznie zainteresować się kupnem. Ja np w wiadomości piszę wyraźnie ,że jeśli osoba ,która nie chce kupić to blokuje z miejsca. Ale i tak zdarza się ,ze po wysłaniu próbki zamiast płatności to cię zaleja zdjęciami pindoli i filmów z marszczenia freda. Więc nie chwalce pindola przed wytryskiem jak wam gość napisze, że chce kupić. Bo po wysłaniu próbki nawet potrafi was poprosić o info do płatności ,a potem sobie czekacie ,a potem na końcu zamiast hajsu to macie snapa z pindolem albo sępienie o fotki ,a wasz czas ,który jest tam cenny jest zmarnowany.
Podsumowują to nie jest łatwy zarobek. Jeśli myślisz iż wstawisz posta na insta / tindera / gdziekolwiek i będą zapraszać cię same chady z dolarami to się grubo mylisz. Owszem znajdzie się taki jeden czy dwa czy może nawet i trzy. Ale w dużej mierze będziecie się użerać z inżynierami , innym tałatajstwem i jedynie co się nabawicie to wstrętu i obrzydzenia. Oczywiście to jest moje zdanie może ktoś tutaj zarabia i ma jakiś złoty środek na to wszystko. Wszystko to oceniam na podstawie ruchu z zagranicy co kiedyś było mega zarobkiem , dalej jest bo wiadomo jak ktoś Ci kopsnie 50 zł ,a 50 euro to jednak robi różnicę. Ale to nie jest to samo co kiedyś. Posiadam konto prawie 7 tys obserwujących na snapie i szału nie ma

.
Oczywiście chodzi tutaj o ruch zagraniczny , nie wiem jak na Polskim ale ostatnio trafił mi się polak ,który hajs wysłał więc nie wiem czy nie przerzucić się na Polskę. Zagranica strasznie męczy choć kusi zarobkami. Pozdroo 600