(18-06-2015 14:12)Athemis napisał(a): Jestem na rycząłcie, więc rozliczam się z przychodu i od niego płace podatek. Dziwne bo dużo osób działa tak jak ja. A sprzedaję buty co na Allegro nie jest czymś nowym i dziwnym. Chcę tylko wiedzieć czy faktycznie ta kasa jest mi potrzebna, jesli jestem tylko pośrednikiem i paczki z butami na oczy nie widzę. Tak samo cło i ewentualny vat jest to koszt kupującego (odbierającego paczkę), ja tylko zamawiam w kogoś imieniu. Dokument jaki posiadam to przelewy bankowe, tylko i wyłącznie.
Wiem, też chciałem tak działać jakiś czas temu, ale po spotkaniu z prawnikiem, który wypowiedział się na ten temat dałem sobie spokój. Od butów jest cło 12% + CO. Pamiętaj, że to Ty wprowadzasz towar do obiegu, a ten kto kupuje jego to nie obchodzi bo żadne regulaminy nie mogą podważyć prawa. Dobrze radzę udać się do prawnika. To, że wiele osób tak działa wcale nie znaczy, że jest to zgodne z prawem co może Ci uświadomić każda osoba zajmująca się prawem zawodowo.
Aha - " jesli jestem tylko pośrednikiem i paczki z butami na oczy nie widzę. Tak samo cło i ewentualny vat jest to koszt kupującego (odbierającego paczkę)" - tu popełniasz przestępstwo podatkowe bo to Ty wprowadzasz towar do obiegu w celu regularniej sprzedaży. Klient kupuje i płaci w PL jego to nie obchodzi skąd bierzesz towar. Prawo jest prawem - cło, VAT, certyfikaty wszystko na Twojej głowie. Co jeśli towar jest wyprodukowany z substancji rakotwórczej a Ty wprowadziłeś go na rynek bez certyfikatów, zgadnij kto za to odpowie. Są pewne "furtki" jak np. zakładanie Ltd. na kogoś z kraju 3ciego Świata i na niego konto allegro, a Ty tylko "osobą pracując w niej", ale to też ma swoje dobre i złe strony. Wszystko jest ok dopóki któryś klient nie zapłaci cła i VAT - wtedy zapukają do Ciebie i się zacznie. Zrobisz jak zechcesz, ja po konsultacji z prawnikiem nawet nie zacząłem.