Siema,
kiedyś trochę interesowałem się tematem. Szczerze - jeśli nie są to jakieś znane kosmetyki, bądź.. sprawdzone - nie warto.
Jeśli kosmetyk nie jest zarejestrowany w UE, będziecie potrzebować Raportu Bezpieczeństwa Produktu, w którym muszą być informacje:
Cytat: ilościowy i jakościowy skład kosmetyku,
właściwości fizyczne i chemiczne substancji oraz stabilność produktu kosmetycznego,
jakość mikrobiologiczną,
zanieczyszczenia, ilości śladowe, informacje o materiale, z którego wykonano opakowanie,
normalne i dające się racjonalnie przewidzieć stosowanie,
narażenie na działanie produktu kosmetycznego,
profil toksykologiczny substancji,
działanie niepożądane,
inne informacje o produkcie kosmetycznym,
wniosek z oceny,
ostrzeżenia i instrukcje stosowania umieszczane na etykiecie.
Do tego oznaczenia, a w razie problemu u klientów - zapewne poważne konsekwencje.
No i oczywiście przeogromna konkurencja na rynku kosmetyków
Jeśli firma nie w Polsce, a nawet nie w Europie to dopóki US nie wywęszy, możecie mieć spokój

Mówię oczywiście o dropshippingu do UE.
Jak bardzo chcecie to pewnie to ogarniecie, pytanie czy jest to warte tyle czasu i ryzyka?
PS: czytałem na szybko i na szybko odpisałem, jeśli są jakieś błędy bądź źle zrozumiałem to wybaczcie
