Siema! Dziś jest piątek, mroźny poranek, słupek na termometrze pokazuje -13 stopni. Aż chce się w domu siedzieć ale do rzeczy.
Co z serpami?
Staram się na tydzień poświęcać około 4-5 godzin. Wiem, że jest to bardzo mało. Ale małymi kroczkami coś robię. Nie jestem zadowolony z swojej pracy bo jest naprawdę ciężko. Staram się poświęcać jeszcze więcej, ale mam obowiązki po etacie. Gdzie jak się wpuszczę w wir prac to jest raptem 21.
Są też dni gdzie po pracy nie robić nic bo po prostu mi się nie chce.
Tak wyglądają serpy:
![[Obrazek: Serpy-1519363427.png]](http://img.liczniki.org/20180223/Serpy-1519363427.png)
Serpy się ruszają. Jednego dnia przeżyłem rozczarowanie, strony wypadły po za serpami ale na szczęście dzisiaj jest już ok. Ale to początek mojego rozczarowania jest. Była jeszcze jedna nisza, 5 fraz. Serpy podobnie ale co najlepsze wyleciała z google na amen. Jak była z indeksowana jo już nie jest.
Co dalej?
A tutaj to nie wiem. Pracuję od 7:30 do 16, często dłużej bo nadgodziny wychodzą. Zawsze wstaję o 5 rano. Więc myślę aby zmienić pracę gdzie będę robił od 6 do 14. Co będzie dawało mi więcej czasu dla mnie.
Ogółem teraz ostatnie trzy weekendy włącznie z tym mam zarezerwowane. Robię rozszerzenie kwalfikacjii na A50 co wymaga ode mnie Piątek lekcje od 16 do 20, w sobotę i niedzielę do 16. Co sprawia, że w weekend nie odpoczywam. Do tego ciągnę jeszcze liceum co sprawia, że maj oraz kwiecień weekendowo mam zarezerwowane na szkołe. Liceum i kurs zawodowy.
Do tego zastanawiają mnie te bany, od google. Brnąć w to dalej, czy co robić. Albo może youtube, gdzie o pieniążki będzie łatwiej. Wybierać nisze mniej konkurencyjne po prostu, nagrywać swoje filmy i działać w tym? No nie wiem co robić. Wpis na szybko bo za 5 minut u ciekam do pracy. Po pracy jadę na kurs , po kursie muszę jakieś zkaupy zrobić więc pewnie koło 22 w domu będę.