Tak, rcielak, raz na 5 lat masz preferencyjny ZUS, ale po co go tracić na "testowanie się" w roli przedsiębiorcy?
Na miejscu autora w ogole podpięłabym swój pomysł pod firmę taty (pkd zawsze można rozszerzyć, nie wiem dokładnie czym się zajmuje ojciec) i sprawdzić najpierw czy jego konkret wypali. W przypadku subów spokojnie można pociągnąć kilka miechów na ryczałcie czy umowie o dzieło, zanim wejdzie się na satysfakcjonujący poziom zarobków, na którym opłacalne będzie prowadzenie DG.
Pierwszym elementem jest w ogole zdecydowanie się autora na konkretną, precyzyjnie zaplanowaną działalność i przejście się z tym pomysłem do swojego UP- dostanie wytyczne, mniej więcej określą na co mogą być przeznaczone pieniądze z dotacji itp.
Niektóre UP dopuszczają np. zakup auta w ramach dotacji (choć zdarza się to rzadko i tylko przy konkretnych DG- m.in. związanych z transportem, logistyką itp.).
Biurko, kompa zawsze będzie mógł sfinansować, więc takie dylematy odpadają
