(21-11-2013, 00:32)asiorek napisał(a): 167cm waga ok 82 kg, ;/ do tego mi brak motywacji.. czzas nie pozwala mi na cwiczenia. zacząłem robic jakiess brzuszki pompki ale 2 dni ( weekend : D ) i lipa ;/
Wbij na jakieś forum sportowe, poczytaj troche o odżywianiu, ułóż diete ludzie ci podpowiedzą co zrobiłeś źle, potem ułóż trening i wio na siłownie. Pamiętaj dieta to klucz do sukcesu i nie chodzi tu o głodzenie się...
(21-11-2013, 00:43)asiorek napisał(a): Myślę, że jak się wykuruje to wkońcu cos tam mi się uda .. co prawda jak to mówia na wygląd sie nie patrzy ( co z tego ze dziewczyna ci to powie, jak jest i tak inaczej ? ) ehh dziewczyny.. ciężko za nimi nadążyć
Ale czy to ma znaczenie? To ty masz się dobrze czuś a nie czujesz się dobrze będąc grubym, słaba kondycja itd. Ja póki co zrzuciłem 27 KG a mam do zrzucenia jeszcze z 15 jak nie więcej.
@up nie chodzę na siłke. Nie mogę ćwiczyć mam roczne całkowite zwolnienie. . Jak wyzrowieje od poniedziałku biorę się napoczątku za program 100 pompek ( do tego 200 brzuszków i 200 przysiadów jak dobrze pamiętam ) Co do diety, z tym u mnie jest różnie, nie potrafię stosowac się do posiłków systematycznych czyli np sniadanie o 8 drugie o 10 obiad o 15 gdyż z godziami u mnie jest cięzko .. Wstaje o 7 ogarniam sie pakuje i zapierdykam 7.25 n aautobus. W szkole tez czasem róznie. Po szkole tak samo nie zawsze o tych samych porach jestem w domu. Więc to jest trudno.. Co do odżywiania, dieta głodówkowa to najgorsza głupota jaka może być. Ogólnie jem mało np 2 bólki i nie jestem głodny .
(21-11-2013, 19:17)asiorek napisał(a): @up nie chodzę na siłke. Nie mogę ćwiczyć mam roczne całkowite zwolnienie. . Jak wyzrowieje od poniedziałku biorę się napoczątku za program 100 pompek ( do tego 200 brzuszków i 200 przysiadów jak dobrze pamiętam ) Co do diety, z tym u mnie jest różnie, nie potrafię stosowac się do posiłków systematycznych czyli np sniadanie o 8 drugie o 10 obiad o 15 gdyż z godziami u mnie jest cięzko .. Wstaje o 7 ogarniam sie pakuje i zapierdykam 7.25 n aautobus. W szkole tez czasem róznie. Po szkole tak samo nie zawsze o tych samych porach jestem w domu. Więc to jest trudno.. Co do odżywiania, dieta głodówkowa to najgorsza głupota jaka może być. Ogólnie jem mało np 2 bólki i nie jestem głodny .
O trening pytałem VIPA
Ale czemu miałbyś jeść systematycznie? To nie jest aż tak ważne jak ilość i jakość jedzenia. Dieta głodówka to głupota a ty jest 2 bułki... głód nie jest wyznacznikiem niczego po za tym, że jesteś / nie jesteś głodny
Skoro wstajesz o siódmej, to zacznij o 6.45, zrób sobie dobre śniadanie i to już będzie lepiej. Jeżeli będziesz omijał ten podstawowy posiłek dnia, to bardzo skomplikujesz sobie życie.
Jeżeli nie nauczysz się jeść regularnie to też będzie kiepsko.
No własnie z tym u mnie jest kiepsko .. Bo u mnie jest róznie z czasem. Nie lubie wpychać w siebie 'żarcia' jesli nie czuje głodu, potrzeby jedzenia.
Z tym jest cięzko budzik nastawiony na 6 a pobudka o 7 tak czy siak.. Nie potrafie obudzić się z budzikiem nie wiem tak już mam, każdy jest inny, jedyny w swoim rodzaju i od każdego się różni.
Tak samo z jedzeniem, Nie jadam tego samego co rodzice.. na mieście nie jadam praktycznie i nawet teoretycznie w ogóle. Rzadko się zdarzy że zmuszony jestem zjeść jak np muszę zostać na miescie po szkole to pójde do jakiejś pizzeri zamówię tortille, lub jak to się u mnie od kilku lat utrzymuje ' hamburgera bez kotleta' Nie trawie poprostu tego 'mięsa' Wędliny to samo nie jadam wszystkiego mam swoje 2 ulubione innych nie tkne, o pasztecie, paprykażu itp to już nie wspomne..