No więc na początku tygodnia sformatowałem dysk + zainstalowałem system od nowa - usterka z defenderem została naprawiona. Windows Security już normalnie chodzi w tle, ochrona w czasie rzeczywistym jest włączona, skanować skanuje. Ponadto żaden błąd nie wyskakuje oraz mogę normalnie instalować aktualizacje. Przyczyną były błędy w rejestrze, wywołane zapewne przez jakiś ukryty trojan w systemie, który dostał się tamże drogą mailową, ewidentnie poprzez reklamy z sejfika.
Co do wywalania blue screena to mogło być to spowodowane przestarzałym sterownikiem od karty Nvidia (której zresztą nie używam). Ponieważ instalując nowe stery, program Driver Booster znalazł mi ich aż w liczbie 20-stu do aktualizacji. I właśnie przy tym jednym, konkretnym sterowniku komputer dwa razy się zawiesił w trakcie. Niemniej jednak i ten jakimś cudem udało się zaktualizować, także jestem zadowolony.
Procesor raczej na pewno już się tak nie przegrzewa jak przedtem, bo z kolei wczoraj nagrywałem materiały do gry w 1360x768, 60fps i tym razem wszystko poszło sprawnie, dlatego temat uważam za rozwiązany.