(18-05-2014 09:15)yahoo napisał(a): (16-05-2014 20:32)Jarvin napisał(a): (16-05-2014 19:53)Admin napisał(a): dobra alternatywą dla adnsensa jest curse - dostajesz 90% zarobków, oni pobierają 10% ale nie masz problemów z roszczeniami 
aby dołączyć do curse wymagane minimum 1000 subskrypcji 
W dzisiejszych czasach wystarczy addmefast czy jakiś autosurf/bux i po kilku dniach jest 1k..
OT: Przede wszystkim.. Na YT da się zarobić jeżeli się wrzuca filmy dla przyjemności a nie dla pieniędzy ( a nawet jak dla pieniędzy to musi być tam ponad połowa tego "dla przyjemności" ) w innym wypadku nie uda ci się.
RockAlone2k - aktualnie jeden z większych bożyszczy gimbusów i nerdów na YT nie ma bladego pojęcia o grach komputerowych, wrzucanie filmów to jego p raca i jakoś chłop zarabia
(18-05-2014 09:34)Seever napisał(a): Yahoo, nie podzielam Twojego zdania, rockalone ma inną pracę, jednak nie kryje tego ,że z youtube też czerpie spore zyski, robi filmy nie tylko o grach ale także vlogi z życia codziennego z czego można wywynioskować ,że na pewno robi to "pół dla przyjemności", nagrywa często gry na których się nie zna jednak mimo wszystko przyjemnie się go ogląda, sprawia wrażenie szczerego (mam nadzieję ,że tak jest) przez co cały czas poszerza grono subskrybentów i zgarnia więcej gaży
Jaką inną pracę? Sam nagrywam na YT (30k+ widzów) i już się w tym na tyle, że potrafię wyłapać kto nagrywa "dla kasy" itd. Pan Rock żyje już tylko z YT, ma swoją firmę, jakiś czas temu zainwestował w jakiś e-sport bodajże, ZATRUDNIA (czyli im płaci) 2 czy 3 ludzi do montażu i ogarnięcia całego kanału. Więc nie pierdziel mi o innej pracy. Czy nagrywa dla przyjemności... Cóż, nawet jak ktoś nie jest zapalonym graczem to perspektywa życia z samego grania w gierki chyba jest fajna

.
Co do jego filmideł. Każdy z jego filmów jest dla reklamodawców. Gada o tym na jakim filmie był w kinie, to sponsoruje Orange. Popierdzieli coś o książkach - wydawcy mogą mu płacić za taką reklamę. Wpieprza z synem kanapki - za taki głupi film płaci Cartoon Network i przykładów można wymieniać wiele
Co do tematu: jasne, można zarabiać na YT, ja przy wrzuceniu 2 filmów na miesiąc "zarabiam" jakieś 200 złotych. Ale robię to, bo lubię bawić się w edycję, żeby tworzyć filmy na YT tylko dla kasy to trzeba się do tego przyłożyć, mi osobiście czasem się nie chce i stąd nieduża aktywność, ale kieszonkowe jakieś wpadają

.