Nie przerobiłeś zdania, ok złego słowa użyłem - powinno być
nie nadinterpretowywuj mojego zdania.
NIE rejestracja hostingu oznacza konieczność rejestracji firmy jak to napisałeś (błędnie przypisując mi taki sens zdania),
TYLKO zorganizowane i ciągłe działanie CZEGO dowodem może być rejestracja hostingu.
Dla laika różnica żadna ale pod względem prawnym duża.
Skoro: "Przecież to zdanie ma poprawną budowę i jasny przekaz" to na kij kombinujesz. Podkreśliłem że na podstawie tego co autor napisał - chęci rejestracji hostingu między innymi można wnioskować ciągłość i zorganizowanie działań.
"Wystarczyło napisać o tych ciągłych i zorganizowanych działaniach i tyle" - nie będziesz mi wyznaczał co mam pisać czego nie
Co do pytania o pana X - to inna sytuacja - nie musi (jeśli stosuje umowy), choć może. Może działać jako freelancer ale z czasem i tak wielu zakłada dg dla świętego spokoju i wygody.
Daruj se te testy, jak będziesz czytać zdanie to nie odwracaj sobie kolejności i będziesz rozumiał.:
Cytat:skoro działania są ciągłe i zorganizowane - zakup hostingu na to by wskazywał
na kij kombinujesz skoro to takie poprawne i sensowne.........
p.s. gdyby autor był pełnoletni i działał w programach tylko na umowy o dzieło/zlecenie itd. też by nie musiał DG mieć ale wiem z praktyki że nie każdy program daje umowy.
p.s. 2 kwoty dochodów nie mają znaczenia jak napisałeś, można wychodzić nawet na minus a nie jak napisałeś o "paru dolkach" a i tak to nie zmienia faktu obowiązku rej. dg