Ja wszystkiego po trochu. Ogólnie w aucie lubię rmf classic w domu jakiś smooth jazz, trochę poezji śpiewanej do tego od czasu do czasu jakiś metal (szczególnie Hammerfall) albo power metal (np. Gamma Ray). Ogólnie słucham wszystkiego oprócz reggae i rapu / hip-hopu.
Ja ogólnie na każdą chwilę mam jakiś specjalny gatunek, nie ograniczam się. Jednak najbardziej lubię polski rap, a mój ciąg do pieniędzy i chęć wejścia na szczyt wybrał Jacka Granieckiego (tede) jako swojego idola. Jakby nie było to jego muzyka strasznie mnie napędza do działania