Przede wszystkim nikomu bym o tym nie powiedział to podstawowa zasada. Bo nagle zjawi się tysiąc znajomych i większość dawnych byłych . A potem to już tylko dwie opcje. Większość kasy wrzucamy na obligacje i konto oszczędnościowe, które zarabia sobie dla nas na odsetkach. A druga, to zakup, nawet używanego, ciągnika typu DAF - http://www.mascus.pl/transport/uzywane-c...i-siodlowe. Po co? Bo mając w cholerę kasy mogę jednocześnie spokojnie pracować w spedycji jeżdżąc po całym świecie, a jednocześnie dorabiając sobie do kolejnych inwestycji. Tak to widzę
40 lat x 12 miesięcy daje nam 480 miesięcy
wpłaciłbym wszystko na konto oszczędnościowe
i przez 40 lat wypłacałbym 100 tysięcy miesięcznie
takie życie na bogato
za pozostałe kilka milionów kupiłbym albo stworzył klub w moim mieście, gdzie grałyby same gwiazdy
za sponsorowałbym klub piłkarski, wybudowałbym willę i zatrudnił szofera, aby mnie woził od klubu do piłkarskiego do klubu muzycznego i na odwrót
czasem oczywiście zajrzałbym do swojej posiadłości
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2016, 15:47 przez trybulski.)
10 mln bym sobie zabrał na życie i bym z tego się podzielił z rodzinką co do pozostałej części to 10 mln na konto i % i oczywiście inwestycja inwestycja inwestycja