W nieruchomosci nie oplaca sie juz inwestowac tak jak kiedys
25 melonow... no coz, moze zaczne od tego, ze w ogole ciezko jest mi wyobrazic taka kwote... napewno polowa by poszla dla rodzicow (jakis domek, samochod itd)... a druga polowe pewnie zainwestowalbym w jakas "grubsza" firme otworzyl produkcje czy cus
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2014, 16:38 przez Danysuw.)
Miałbym za to dozywotni zapas Coli Original, Top Chipsow oraz innych dobrych rzeczy z biedronki
Pojechał do Teksasu byli hodowac i zbudować sobie dom gdzie na środku wielka bibliotekę (nie dla mnie ,gdyż mało czytam a wiecej spędzam na wynajdywaniu i majsterkowaniu, a dla pewnej dziewczyny której to obiecalem i kombinuje aby była matka moich dzieci ;P)
Opłaca się inwestować, tylko trzeba umieć i znać rynek.....nie problem mieć już na koncie 25mln, problemem jest niezbyt mądre zarządzanie takimi pieniędzmi.
A propo 25mln, co to w ogóle jest, na bułke z kabanosem będzie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2014, 16:45 przez sheko12.)