W przypływie emocji o godzinie 23:26 piszę tę zacny post - dostałem od jakiegoś pseudo hypemana pw na ZC z tekstem w stylu "taki zajebisty jesteś typer, że skończyłeś na 6 str tematu i zniknąłeś jebiąc połowę ludzi pewnie i sprzedając typy"... kolego, nic bardziej mylnego, ale już cie lubię

2
Typów jak mówiłem nikomu nie sprzedałem, do żadnej transakcji nie doszło, więc nie wiem skąd małpa się urwała, ale widać, że dawno banana nikt jej nie dał. No trudno. Dla mnie ostatnie 5 dni to ciągłe analizy i granie. W ramach podsumowanka zarzucam parę kuponików. Nie pytajcie dlaczego jak piszę tu analizę, to nie wchodzi, a jak jej nie napiszę to wchodzi - nie wiem. Ważne, że idę dalej prosto do określonego celu.
Podsumowanko
Łącznie od 18 lipca do dzisiejszego wieczoru, podliczając minusy i plusy , wyszło mi +4000 z ("januszowego" jak ktoś to określił) STS-a (konto na dane babci się opłaciło

) i jakieś +5700 z pinnacle (tu akurat bardziej fart i więcej szczęścia niż rozumu miałem, ale liczy się wynik

).

Jakby ktoś pytał, to jutro gram Dominikanę (siatka), Holandię (siatka) i Włochy (siatka). Jak znajdę coś jeszcze, to podrzucę.
@edit - jak dojdą wypłatki, to oczywiście się pochwalę.

@edit2 - z racji, że miesiąc wyszedł dużo grubiej niż zakładałem, to dziennie teraz po jednym w miarę pewnym kuponie, nie więcej.
