(17-07-2011 22:51)Morgoth2 napisał(a): Dokładnie
a co do osoby co pisała nad Tobą... to widać że to jakiś pisowiec >.<
Co ma piernik do wiatraka?

I PO i PIS to dla mnie wielkie ścierwa, wrzody na dupie całego narodu.
Nie ma co dyskutować... Sorry ale wk*rwia mnie, gdy idę na policję z kolegą zgłosić zaginięcie jego ojca, a policja zamiast go szukać tylko mówi, że to robi i w końcu chłopak sam znalazł zwłoki swojego ojca.
Jakim prawem mogą zaciągnąć w krzaki kogoś kto idzie spokojnie, spałować taką osobę i wpakować do suki?
Jakim prawem mogą niszczyć czyjeś mienie (telefony, aparaty) gdy filmuje się ich wyczyny?
Jakim prawem spałowali na śmierć 14-to czy 13-to letniego chłopaka? Może bali się, że ich zaatakuje?
Jakim prawem strzelają z broni gładkolufowej do osoby, który biegnie, by wcześniej wejść na stadion?
Takich przypadków można wymienić mnóstwo więc otwórzcie w końcu oczy, bo jesteście zaślepieni mitem o cudownej policji. Nie mówię tu oczywiście o wszystkich ale o większości wykonujących ten zawód - oni po prostu nie powinni być stróżami prawa skoro sami je łamią. Powiedzcie mi dlaczego mój wujek, który policjantem nie był tylko zwykłym klawiszem mógł jeździć 160 km/h w terenie zabudowanym, a gdy policja go zatrzymała wystarczyło, że pokazał identyfikator czy odznakę (nie wiem co to było) i jechał dalej?