Haha, sam przez to przechodziłem. Już kilka razy to rzucałem, a i tak po jakimś czasie wracała nadzieja że wygram gruby szmal. "Teraz z kursów po 1.10 zrobię AKO 2.0 i zagram za 100 zł - będzie wychodzić ładna dniówka!". Albo mówiłem sobie "od dziś gram tylko za 2 zł taśmy z grubym AKO - wejdzie to wejdzie, nie to nie. To tylko 2 zł na tydzień". A i tak po jakimś czasie wracałem i grałem za 50/100 zł. Przegrałem z 3 koła, może trochę ponad 3. I koniec z tym. Żałuję, że w to wszedłem, ale "tylko" 3 tysiące. Radzę Ci jak najszybciej z tym skończyć. I to stawianie na tenis stołowy...