(23-07-2012 09:01)Morlok napisał(a): Marcinie, nie przekonasz mnie
Ja pracowałem w branży i fundusze to był mój codzienny chleb. Tą stronę akurat już widziałem, słodzą na niej pięknie.
Analitykowi w mojej firmie zarządzającemu portfelami klientów w funduszach nie udało się wyjść na plus w zeszłym roku, ale mam nadzieję że Ty dzięki tej stronie nabędziesz większą wiedzę 
Pewnie że da się na funduszach zarobić, na gównie też się da jak się uprzesz, ale to Twój wybór 
nie no - nie mam zamiaru Cię przekonywać

ja jestem zdania, że na funduszach w długim okresie nie da się stracić (podobnie jak na giełdzie), tylko trzeba się nimi odpowiednio zajmować. w 2011 faktycznie ciężko było zarobić, bo giełda ogólnie spadała i to sporo. jakkolwiek były też okresy wzrostowe, więc umiejętne przechodzenie między funduszami akcji, a bezpiecznymi mogło dać dobre wyniki.
Cytat:ja jakbym miał sporo wolnych funduszy to kupiłbym jakieś mieszkanko i wynajmował, ewentualnie lokaty.
mieszkanie to niezły pomysł, natomiast lokaty to chyba najgorszy z możliwych

zarabiasz w zasadzie na pokrycie inflacji i nic nie chroni Cię w sytuacji bankructwa banku (niby mało prawdopodobne, ale jednak... fundusze inwestycyjne są pod tym względem dużo bezpieczniejsze)
ale robimy straszny off-topic;/ więcej nie będę się na te tematy wypowiadał w tym wątku (jakkolwiek - jeśli macie ochotę, to chętnie porozmawiam gdzieś w innym;>)