(08-11-2020 19:04)prymul1 napisał(a): Ja przyjąłem taktykę, która opiera się na zdobywaniu zysku z dywidend. Zrobiłem depozyt i próbuję obracać nim jak najwięcej przy jak najmniejszej stracie, jednak jestem pogodzony z tym, że mogę przegrać wszystko. Głównie gram w KENO, ale swego czasu też sporo czasu poświęciłem na CIRCLE. Kupiłem też kilka boxów z których zyski zamierzam obracać. Jak wyzeruję depozyt, to zyski z dywidend wypłacam, zyski z boxów obracam 
Dokładnie, myślę że dla cierpliwych najlepsza opcja to starać się robić jak największy wager.
Praktycznie jest tutaj możliwość inwestycji, wpłacając jakąś kwotę można uruchomić tak autobety, że wager nabije się niezły, im dłużej uda się być na plus tym później się to wyzeruje i więcej tokenów wleci a potem dywidendy, nadal do obracania jak ktoś chce długoterminowo posiedzieć.
Ja osobiście z dywidend kupuję boxy, żeby cały czas jak najwięcej z nich pracowało, te pozostałe krypto wageruje ile się da, czasem chwilę sobie na circle mnożę też same BFG tokeny ale tak spokojnie, z głową jak się człowiek nie podjara to spokojnie można codziennie ich trochę nabić.
Na circle robię to tak, że jak 4 razy z rzędu wpadnie mi zielone/żółte no to wtedy przegram, wiadomo jest to możliwe ale szansa stosunkowo niska.
Do wagerowania, żeby przy tym nie siedzieć nadaje się właśnie plinko ale trzeba się raczej liczyć ze stratą jak pochodzi z godzinę, ewentualnie dice ale trzeba dobrze ustawić, wtedy jak nie mamy pecha to nie dość, że się wageruje to jeszcze finalnie na plus. Jak mamy pecha to tylko jakiś cashback i strata
Każdy sobie musi znaleźć coś dla siebie w zależności od celu tutaj.
Dice to ryzyko utraty szybciej niż w plinko ale też dużo większa szansa na bycie na plus i finalnie można dużo więcej zwagerować. Mines ma u nich za słabe mnożniki więc się nie opłaca i trzeba przy tym siedzieć, circle niby jest auto ale żeby nie tracić lepiej robić manualnie, pozostałych gierek nie testowałem, rzut monetą to to samo co dice ale jest tylko 50/50 więc klasyczne podwajanie betu przy przegranej, ryzykowne, lepiej ustawić sobie dobrze dice
Sloty - wiadomo bardzo ryzykowne, szybka utrata kapitału, jakiś wager wpada niby zawsze ale tutaj typowo liczymy na złote strzały.
Jak ktoś lubi sloty i ryzykować ale chciałby tutaj się rozwinąć to polecam określić sobie jakąś minimalną kwotę którą chcecie ugrać i jak się akurat uda - przestać grać i przenieść się na wagerowanie, ewentualnie wypłacić czysty zysk. Finalnie bez ogromnej wygranej, naprawdę ogromnej - w końcu wyzeruje i tokenów i tak będzie mniej niż za in house gierki
No i wiadomo - łatwiej wbić ten drugi poziom i wtedy można trochę więcej
W sumie zawsze miałem z tyłu głowy aby coś podobnego zrobić z jeszcze kilkoma ciekawymi rozwiązaniami ale brak kapitału
