Nawet w przypadku, gdy kwota wolna od podatku się zwiększy to i tak zostaną wprowadzone nowe podatki(np opodatkowanie hipermarketów) i już nie będzie tak różowo. Niestety obecny rząd nie był, nie jest i nie będzie po stronie przeciętnego obywatela...
obecny rząd? a który był? jakoś nie przypominam sobie żadnego choć wiele ich przeżyłem. nawet solidarność za wiele nie dała przeciętnemu obywatelowi, każdy sobie i swoim a zwykły człowiek nie zrzeszony w partii, solidarności, nie rolnik, nie pielęgniarka czy nauczyciel itp. zawsze będzie dojony. do usranej śmierci i nie łudźcie się że póki stara gwardia żyje to się zmieni w bardziej odczuwalny sposób.
Podnoszenie kwoty wolnej do 8 tys spowoduje, że zniknie ogromny odsetek pieniędzy które państwo pobiera z PIT przy jednoczesnej konieczności dalszego utrzymywania całego aparatu biurokratycznego służącego do poboru tego podatku.
Efekt będzie taki, że te straty trzeba będzie gdzieś sobie odbić i złupić obywateli z innej strony.
O wiele lepszym pomysłem jest całkowita likwidacja PIT wraz z odcięciem kosztów związanych z biurokracją, starty szybko zrekompensuje VAT, ewentualnie można wprowadzić przychodowy 1%. Szkoda, że PiS tego nie dostrzega, choć może rozkład sił politycznych na jesień na nich to wymusi.
PS. Nie, to nie jest "naczytales sie korwina" , wpływy do budżetu z PIT są śmieszne porównując je chociażby do VAT i akcyzy. To jest podatek bez sensu, którego jedynym sensem jest chyba tylko poczucie przez obywatela nad sobą opresyjnej ręki państwa która może w każdej chwili skontrolować każdego z nas i ukarać.
Cytat:jedynym sensem jest chyba tylko poczucie przez obywatela nad sobą opresyjnej ręki państwa która może w każdej chwili skontrolować każdego z nas i ukarać.
eee no i bez tego mogą kontrolować przecież. daj człowieka to paragraf znajdę - znasz to?
niska kwota uderza w najbiedniejszych. jak kur..a można żądać w cywilizowanym kraju podatek od tego ze się zarobiło więcej niż 250 zł w miesiącu.... za to nawet chleba na miesiąc, masła i wody ciężko kupić chyba że w biedronie
żenada i tyle. w jedzeniu, paliwie, usługach itd. mamy vaty, podatki, często kilkukrotnie naliczone podwyższające ceny produktów. kupujesz za opodatkowane produkty opodatkowane, przechowywane w magazynach których prąd woda itd jest opodatkowana, przywiezione za opodatkowane paliwo przez pracownika którego wypłata jest uszczuplona o prawie połowę różnymi podatkami składkami itd.... CHORE. szkoda słów po prostu
Cytat:Chorę to prawda. Mnie ciekawi kogo Kuzkiz wystawi ze swojej listy. Fachowców czy muzyków?
Tak sobie sarkastycznie rozumiem rzucasz? To powiedz mi jaki masz kurna pożytek z tych "fachowców" tak zwanych "prawdziwych" którzy obecnie nam "uprzyjemniają" życie?
Choćby wystawił stado baranów to wielkiej różnicy nie będzie między fachowcami a pseudo fachowcami. Co rusz to nowi najlepsi najbardziej znakomitsi i w ogóle i czary mary tylko henryka portka brakuje jeszcze a jakichś spektakularnych zmian ni chu..a nie widać.