Sprawdź:
Zanim zacznę, chciałbym Wam podziękować za wszystkie te dzienniki, przez ostatni rok były moją lekturą do poduszki!
Dobijam w tym roku 29 lat, zarabiam przez internet od początków liceum (w 99% sprzedaż), a ostatnie 2 lata spędziłem w podróżach po azji (Filipiny, Tajlandia, Japonia, Chiny, Wietnam), pracując na pół gwizdka i ładując akumulatory. W listopadzie zeszłego roku wróciłem do Polski po 9 miesiącach w Tajlandii (polecam, super tanio za świetne warunki i dobre jedzenie, internet zaskakująco szybki i stabilny) i.. brakuje mi dyscypliny.
Mam nadzieję, że wasze zbiorowe, czujne, osądzające oko mnie trochę zmobilizuje do pracy.
W dzienniku chciałbym udokumentować moje trudy i znoje tworzenia authority site + sklepu i portalu e-learningowego, pozycjonowania i promocji, projektowania i wypuszczania własnych produktów, wpełzania do sklepów detalicznych i na inne platformy sprzedażowe.
Moje metody promocji i szukania klientów w realnym życiu bywają dosyć niekonwencjonalne, może ktoś podpatrzy i skorzysta.
CELE
-skończyć projekt do Wielkanocy (52 dni) i..
-..zarobić na nim co najmniej 20 000zł do lipca.
-rzucić faje od teraz już natychmiast, e-papierosa po skończeniu liq, bo jestem cebulą
PLANY
Na początku zaznaczę, że tematyka wszystkich poniższych punktów jest ze sobą mocno powiązana. Sklep, kursy, itp orbitują sobie wokół głównej strony.
Póki co nie wspominam o samej treści, ale chętnie się nią podzielę jak tylko stanie.
-
authority site - tematyka dosyć szeroka, ale wciąż niszowa. Sama strona służy głównie promocji sklepu, po małym researchu i posmyraniu starych kontaktów znalazłem kilku chętnych na wykupienie miejsc reklamowych, jak tylko staniemy na nogi. Innych form monetyzacji nie przekreślam, zobaczymy potem.
-
sklep - jedno z głównych źródeł złota. Połączenie dropshippingu, 'zwykłego' detalu i sprzedaży własnych produktów.
-
platforma e-learningowa - kursy po polsku i po angielsku. W tym momencie jednym z moich pasywnych dochodów jest ich sprzedaż w formie ebooków. Chcę całą ich treść przenieść na stronę, udostępniając podstawowe kursy za darmo.
-
chałupnictwo - prosty landing page kierujący na podstronę na stronie głównej. Każdemu kto ukończy powyższy darmowy kurs mogę zaproponować przyjemną, kreatywną pracę umożliwiającą pasywny dochód. Zainteresowany/-a pracuje nad jednym projektem 3-4 godziny, przesyła go mailem, zapomina i liczy kasę, ja zajmuję się resztą (edycja, tłumaczenie, sprzedaż, rozliczenia, itp., itd.). Od każdej detalicznej i hurtowej transakcji twórca zgarnia ustalony w umowie %, co też motywuje go do samodzielnej promocji sklepu, wiadomo

-
program partnerski - chętni dostają kody rabatowe, każda sprzedaż z użyciem konkretnego kodu zasila ich kieszeń o określony % wartości zamówienia. Ten pomysł jest na tyle odległy, że nie zastanawiałem się jeszcze nad formą umowy czy śledzenia zarobków.
-
pozostałe kanały sprzedaży - nie skorzystać z gotowców to zbrodnia. Allegro, amazon (kindle pub), ebay, i całe mnóstwo pomniejszych internetowych sklepików.
Idealnie byłoby też dostać się ze standem do biedronki czy innego lidla i na pocztę. Wszystkie lokalne sklepiki mam już ogarnięte, czekają grzecznie aż się do nich wprowadzę.
PROMOCJA
-
pozycjonowanie - do świąt pierwsza trójka bez większych problemów, konkurencja jest leniwa i skąpa.
-
darmowy magazyn - lata temu zainwestowałem w kilka dobrych drukarek, teraz mają okazję się zwrócić. Prosty, wpadający w oko, papierowy magazyn z próbką treści jakie mogą znaleźć na stronie i w sklepie. Po kilkanaście sztuk na standy z gazetami na poczcie i marketach. Nie sądzę żeby zgodzili się je tam wpakować z własnej woli, więc co 2-3 dni podrzucamy z koszyka w godzinach zakupowego szczytu.
-
ulotki - głównie w sklepach skąd biorę towar - odpowiedni target, ulotka się nie zmarnuje
-
social media - nie chce mi się nawet wypisywać wszystkich kont które muszę założyć..

-
charytatywnie - coś nad czym pracowałem już w Tajlandii, ale więcej o tym jak już wszystko stanie.
Dzień 1/52
0/20 000 zł
Robota na dzisiaj:
-smagnąć batem grafików
-pozakładać wszystkie konta sprzedażowe i SM
-zdjęcia towarów, dużo zdjęć...
-zrobić porządek w planowanych kategoriach i treści, którą już mam
Na początek to chyba wszystko... Mam nadzieję, że nie wyszło zbyt chaotycznie. Na pewno o czymś zapomniałem, więc pewnie będę edytował milion razy. Sugestie i konstruktywna krytyka zawsze mile widziana, bo o ile w sprzedaży doświadczenie mam całkiem spore, to nie jestem mistrzem pozycjonowania.
Gdyby ktoś wybierał się do Tajlandii to chętnie podrzuce jakieś tips&tricks