W necie w tej chwili raczej nic, chyba, że na leadnow czy fastlead, bo jako jedyne zapewniają ekspresowe wyplaty- to jesli chodzi o suby, ale jak nie masz niszy to nic nie da, a jednak 4 stówki w trzy dni to sporo, bo wychodzi ponad stówka dziennie.
Możesz próbować z ewhoringiem, jak przysiądziesz na kilkanascie godzin to może uda Ci się wypłać jakiś naiwniaków, którzy bezpośrednio zasilą Twoje konto czy pp (abstrahując już oczywiście od rozliczenia tego, ale to nie ten temat i jak człowiek pod scianą to takimi rzeczami się nie przejmuje).
Troche nie rozumiem, dlaczego w takich momentach nie zwracacie się do przyjaciól (bo jeszcze kumam, że część może mieć z rodzinką na bakier, skoro musi na kopach się wyprowadzać

), przeciez to nie kilka tysięcy, a parę stówek, które kilka osób jest w stanie bez mrugnięcia okiem ogarnać... to tak ode mnie.
Trzymaj się i zwroć się do ziomków, to najlepsza droga, a mysle, ze nie będą Cię windykować od razu.
Jakby sytuacja rzeczywiscie była tragiczna, wazne, zebys miał coś do żarcia, swego czasu latem kimało się w samochodzie i sytuacja do przeżycia

.
A no i jak masz regularne wpływy na konto i konto bankowe istnieje kilka lat w parę chwil dostaniesz debet/kredyt odnawialny. Ja, jak byłam na studiach i zarabiałam tylko w necie i nie miałam żadnej umowy w 15 minut dostałam w mBanku 5k, tylko na podstawie historii wpływów.