Sprawdź:
WCZORAJ
Przede mną dość napięty okres w którym będę musiał podjąć dość dużo ważnych dla mnie życiowych decyzji, ale liczę na to, że wszystko ułoży się po mojej myśli i pod koniec roku znowu będę mógł świętować swoje zrealizowane cele.
Priorytetem jest dla mnie dojście do tych 500 $ dziennie na ogads.
Następnie rozwój portali w różnych branżach co na ten moment idzie dość powoli, ale wiadomo w zarabianiu na stronach tak jest i trzeba być cierpliwym, aby ten początkowy okres funkcjonowania stron po prostu przeczekać.
Idąc dalej czeka mnie intensywny rozwój swoich aplikacji oraz firmy. 3 apki docelowe jakie będę posiadać na start może nie są jakieś rewolucyjne, ale mają sprawdzony model biznesowy przez co na siebie zarobią. Za to 4 apka będzie miała potencjał na poziomie ubera jeśli chodzi o to jak można jej koncept rozwinąć, ale tutaj wszystko zależy od tego jak dobrze będzie zaprojektowana i napisana od strony kodu, a programowanie to niestety nie jest moja działka.
Możliwe, że moja firma będzie świadczyć jeszcze jakieś usługi z zakresu seo/linkowania, ale działać zamierzam na rynku zagranicznym.
No i tak to się powoli żyje... 100k miesięcznie to cel który musi wpaść pod koniec roku, a jak coś nie będzie szło... TO ZROBIĘ TAK ŻEBY BYŁO DOBRZE. Zawsze stąpałem po kruchym lodzie i wychodziłem z trudnych sytuacji tak więc jestem pewien, ze co by się nie działo to będzie gitara.
Ale... zmieniając temat - wczoraj przeczytałem kilka postów grzesiaka na jego fanpage i aż krew się we mnie zagotowała widząc jak się ludzi ogłupia. Serio autentycznie szkoda mi osób które na poważnie słuchają tych rad.
A więc pomyślałem sobie, że w następnym poście wypowiem się raz, a porządnie co tak naprawdę wpływa na ilość zarabianych przez nas pieniędzy, a co nam w tym przeszkadza i zbija nas z tropu.
Nie wiem czy ktoś jest zainteresowany tego typu tematem? Wypisałem sobie już 15 podpunktów które poruszę w następnym poście, bo jak widzę różne posty na fb wielkich coachy, czy filmy na youtube o oszczędzaniu na kawie latte to serio mi ręce opadają. Najlepsze jest to, że wszystkie rady zaczerpnąłem od topowych przedsiębiorców i świetnie się u mnie sprawdziły w świecie realnym, a nie bajkach którymi ludzi się ogłupia w social media.