Dobry
Kto by pomyślał, że
rok poprowadzę dziennik pracy który będzie motywacją dla znajomych, ludzi z forum i dla samego siebie. Na subach była trochę dłuższa przerwa spowodowana 'rewolucją' rynku.
Nie znaczy to jednak że nic nie zarobiłem.
250zł+330zł+135zł=715zł.
Kurcze, no nie ma tragedii, ale z dnia na dzień powinno być coraz lepiej. Większość ruchu miałem zostawioną z TreePayem którego programy nie działają - więc po prostu nic z tego nie miałem. Czemu? Raz - właśnie odpoczynek, nabranie świeżości, dwa - niestabilna sytuacja.
Przysiągłem sobie, że zrealizuje cel finansowy bez względu na wszystko. Przypominam,
30 000zł.
Myślę, że będzie to dobry start na pełnoletność, zakładając, że nie zamierzam iść na etat za marne grosze.
Ciesze się z drogi, którą przebywam, długa, miła ale często trudna. W takich momentach jak początek kwietnia chce się zrezygnować. Miałem dość stresu, obaw o wypłaty, więc linki tak jak pisałem, zostawiłem na niedziałającym TreePayu. Jak się okazuje - najgorszego wyboru nie dokonałem - jestem zadowolony.
Cieszy mnie to, że tyle ludzi obserwuje ten dziennik, że tyle osób pisze, pyta, chce się czegoś dowiedzieć. Jest kilka osób z którymi trzymam stały kontakt między innymi na snapie czy GG, które znam prawie że od początku przygody. Gdyby nie ten dziennik mógłbym już nie mieć nic w kieszeni - bez kitu

Cel traktowałbym z przymrużeniem oka(tak jak w rozdziale pierwszym dziennika, dopóki właściwie dziennika nie założyłem). Przypominam o tym bo to z perspektywy czasu zabawna sytuacja. Powtarzałem sobie 'dam radę', ale w głębi serca wiedziałem że to
5 000zł jest niemożliwe do zrealizowania spamując na facebooku. Założyłem dziennik, wpadły nowe pomysły, udało się

Polecam dla ludzi anonimowych tutaj - załóżcie dziennik, bądźcie motywacją dla siebie samych!
Swoją drogą były już przypadki że ktoś dziękował za motywację i to dzięki mnie założył dziennik, czy pisał 'wstawiam muzykę na koniec, zgapiam od mahuzza'

To też miłe że jestem w jakiś sposób rozpoznawany tutaj.
Snapowiczów przepraszam za ostatni brak aktywności - krótko mówiąc, kiepskie samopoczucie, ból pleców, natłok obowiązków niekoniecznie związanych z zarabianiem przez internet.
Wszystko na dniach wróci do normy
No to skoro opisuje już jakieś sytuacje, to jakiś czas temu było mi miło i ciepło

Mianowicie pewien kolega z forum(który również obserwuje dziennik, pozdrawiam gorąco

), dodał na snapie na Story zdjęcie z
IEMa. Napisałem mu, żeby wbijał do mnie. A on zaproponował mi piwko, i gdyby nie to że był to mega spontan to pewnie by się udało ustawić

Jak tylko wrócą cieplejsze dni, będę miał więcej wolnego czasu i nie będzie zbytnio obowiązków szkolnych, wrócę do pełnej regularności dziennika - oczywiście jeśli tylko będzie coś szło i będzie to miało sens
A więc, podsumowując te niecałe 2 tygodnie w których olałem całkowicie sprawę, wychodzi:
715zł
GG: 6292763
SNAPCHAT: mahuu29
Nie wiem ile razy to jeszcze zrobię, ale dzięki ludziska za wsparcie, miłe słowa i krytykę. Sprawię, by
ROZDZIAŁ 2 zakończył się sukcesem tak jak
ROZDZIAŁ 1!