No niestety muszę ogłosić
porażkę.
Z wesołego człowieka, cieszącego się każdą chwilą chodzę jak mumia.
Powód jest krótki i trafny:
Nie pogodziłem wszystkiego na raz.
Spójrzcie na ostatnie 2 dni. Robi się porażka, a będzie chyba gorzej. Z dnia na dzień.
Wychodzę rano, wracam, wychodzę.
Plan był taki:
- stworzyć pasywne źródło dochodu + własny automat
- sprzedaż allegro + potem sklep na www
- jeden serwis, tu nie mogę nic powiedzieć
Co wyszło?
- Nie ma kasy. Nie wiadomo dlaczego, traffic mały, kasa mała. Własny automat (do nastawiania) już nie pyka.
- na allegro nie ma nawet wyświetleń, potrzebujemy promowania a konkurencja zrobiła się ogromna
- kolejny dzień pewną czynność związaną z serwisem odłożyłem, bo nie ma mnie w domu.
Krótko mówiąc.. Dziś rano w szkole cały się trząsłem, mroczki przed oczami, senność.
Jestem mocno przemęczony. Fizycznie to tak dodatkowo tylko.
Cytat 'i'm living live fast' idealnie pasuje. W wakacje ciągle piąłem się w górę, każdy dzień był motywacją dla kolejnego. 2 miesiące budowania zaplecza. Co mi to dało?
Nic.

Zarobiłem sobie trochę. To wszystko. Teraz widzę tego skutki.
Miałem nadzieję i motywację że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Szło, ale nie daje rady.
NAJOGROMNIEJSZE podziękowania dla:
KenkyushaKamil
lolek95
must
Samurai
Lanserek
Lolek, już pięknie zarabiasz i nie mogę życzyć więcej, jesteś człowiekiem sukcesu

Kamil, masz wiedzę i motywację, wykorzystaj!
must, dzięki za wszystkie słowa w dzienniku.
Samurai również, miło się to czytało
Lanserek, powodzenia na OGAds, ważna jest różnorodość!
Zobaczymy co będzie przy większej ilości czasu wolnego. Póki co, thanks y'all!