Mikey najgorsza sprawa jest z ubikacja
Wczoraj wieczorem przyszło mi jedno zdanie na myśl. Wygrywam życie. A przynajmniej tak się czuję. Ludzie z otoczenia szukają prac na wakacje, pytają się mnie czy nie chce iść UWAGA roznosić ulotek.. etc.
Zdarzyła się oferta z jakąś a'la budowlanką ale nie jestem takim typem człowieka, tym bardziej jeśli usłyszałem stawkę.. no muszę przyznać, zmotywowało mnie to nieźle

Mogłem iść na tydzień za 7 stówek.. Z tym że zarobię więcej jak nie w tydzień to w 8-9 dni, a będę miał czas dla najbliższych

Współpracownik wraca jednak dopiero w piątek

Więc mój plan dnia:
- wypić kawę i zjeść coś (wczoraj zjadłem niecałe śniadanie w ciągu całego dnia

)
- skrócić bransoletkę od zegarka

- siłownia, dać z siebie wszystko
- chwilę zadbać o moje nogi, bo faktycznie, tak jak już
Mikey pisał, żyć się nie da

- spacerek, do 22

- sprawdzenie wyników LM
- I DO TEGO DOCHODZI wystawienie dwóch produktów na allegro, z opisaniem, zrobieniem zdjęć..
No jednego jestem pewien, dzisiaj będzie intensywnie!

Miłego dnia forumowicze!
Pomimo tego że KaeNa za bardzo nie lubię, to bardzo mi się spodobało
